piątek, 4 października 2013

dokładności

- A skąd ja mam wiedzieć, ile to jest: szczypta?
- Szczypta to jest taka trochę większa ociupinka...
- Możesz pisać książki kulinarne! Masz ten sam poziom dokładności określeń: gotować do miękkości, dodać odrobinę, nieco przysmażyć...

czapka


- Nie wiesz, gdzie jest moja czapka?
- Ta zielona?
- No...
- Latem oddałaś ją do pojemnika z używaną odzieżą.
- Cholerny pojemnik.
- Raczej cholerne lato.

czwartek, 3 października 2013

każda

- A nie było opcji zakupu robota kuchennego z montażem?
- Przestań. Przecież chyba każda kobieta umie uruchomić robota kuchennego!
- Każda tak. Ale nie my...

powiedział

- Ale co ci powiedział ten lekarz?
- Ble ble ble. Ble ble ble, ble ble ble, jest dobrze ble ble ble.
- Czyli?
- Z tego co mówił - jest dobrze...

skończył

- Dziwnie się skończył ten film...
- Taka konwencja. Masz teraz możliwość włączenia własnej wyobraźni! Możesz sobie sama dopowiedzieć taki koniec, jaki uważasz za odpowiedni!
- Nie chrzań! Płacę 18 zł za bilet i jeszcze mam sobie koniec sama dopowiadać?!

środa, 2 października 2013

teatru

- Choć wejdziemy do teatru...
- Ale po co?
- Do toalety!

jasne

- Zrozumiałaś coś z tego?
- Prawie nic.
- Czyli jednak coś zrozumiałaś. To i tak więcej niż ja!
- W sumie... Zrozumiałam, że wszystko jest już
jasne...

wtorek, 1 października 2013

wiadomo

-Wiadomo jak długo mama będzie w szpitalu?
- Nie wiadomo.
- Kto nie wiadomo? Lekarze, czy ty?
- Ja. A sądząc po minie lekarza dyżurnego, to on: bardzo nie wiadomo już od dawna....

piątek, 27 września 2013

chleb

- Kupiłam chleb żytni razowy bez dodatku drożdży, produkowany na naturalnym zakwasie chlebowym...
- Jezu, jaka nazwa... Jesz kanapkę, czytasz taką etykietkę i potem masz niestrawność...
- Tak... Zwłaszcza intelektualną...

czwartek, 26 września 2013

apteki

- Muszę iść do apteki. Chcesz coś?
- Tak! Kup mi jakąś gazetę z krzyżówkami i dwa bilety półgodzinne.
- W aptece?
- To ty idziesz do apteki?

wieku

- Twój znajomy, ten co ma szczekającego psa, zapytał mnie wczoraj, w jakim jestem wieku...
- I co mu odpowiedziałaś?
- Że w XXI...

lodówkę

- Gdzie się wyłącza lodówkę?
- Z prądu.
- No właśnie. Gdzie się wyłącza lodówkę z prądu?
- No z prądu się wyłącza.
- Ale gdzie?
- No w kuchni.

środa, 25 września 2013

niedobrze

- Niedobrze mi...
- Może coś zjesz? Albo napijesz się gorzkiej herbaty? A może zrobię ci mięty? A może...
- Czy człowiek już nie może sobie prymitywnie pomarudzić, bez tej całej pseudotroskliwej otoczki?
- Przyniosę miskę...

grzyby

-Może pojedziemy w sobotę na grzyby?
- Świetny pomysł. A do czego będziemy je zbierać?
- Potraktujemy je profesjonalnie.
- ??
- Tak jak wędkarze... Znajdziemy, obejrzymy i wypuścimy na wolność!

wtorek, 24 września 2013

szkoda

- Szkoda, że nie zrobiłaś tej samej zupy co w sobotę...
- Przecież to JEST ta sama zupa!
- Ach tak... To tym bardziej szkoda...

poniedziałek, 23 września 2013

atakiem

- Rozumiesz o co chodzi z tym atakiem w Kongo?
- Po pierwsze, to jest napad w Kenii, a nie w Kongo, a po drugie chodzi o politykę zewnętrzną partii rządzącej w Kenii. Otóż...
- Dzięki, dzięki... Miałam nadzieję, że wytłumaczenie tego zajmie Ci mniej niż 3 godziny...

zapowiadali

- Znowu leje!
- Przecież wczoraj zapowiadali deszcze...
- Ale ja niekoniecznie muszę im ufać!

będzie

- Co będzie na obiad?
- A co ma być?
- Obojętne. I tak nie jestem głodna.
- W takim razie będzie pobożne życzenie!

zmienić

- Znowu kupiłaś jabłka? Jest jesień, wszędzie tysiące różnych owoców: śliwki, winogrona, a ty ciągle te jabłka i jabłka...
- Możesz nie jeść.
- A żebyś wiedziała, że nie zjem!
- Tylko że to nie są jabłka, ale granaty, matole!
- Mogę jeszcze zmienić?
- Nie. Nie jesz i już!

niedziela, 22 września 2013

powinnam

- Myślisz, że powinnnam zadzwonić, i powiedzieć mu prawdę?
- Myślę, że tak.
- Wolałabym, żebyś powiedziała, że nie...
- Ach tak... Nie musisz. W końcu to jego wina!
- Nie, no bez przesady...
-Aha... Wina może jego nie jest, ale mógł się bardziej postarać, żebyś mu prawdę od razu powiedziała!
- O, to jest to! Dzięki!