środa, 19 czerwca 2013

plamę

- Masz plamę na bluzce!
- To taki wzór!
- Fajny... Oryginalny... Ale wygląda jak tłusta plama...
- Gdzie?
- No tu!
- A, to faktycznie plama!

upałów

- Jak ja nie znoszę tych upałów...
- Mrozów też nie lubiłaś!
- Mrozów nie lubiłam zimą! A upałów nie lubię latem!
- No tak... Ale teraz jest wiosna... Ale oczywiście to niczego nie zmienia...

chcesz

- Jakie masz ładne klapki!
- To są twoje klapki! Dałaś mi je jakieś trzy lata temu, bo ci się nie podobały, pamiętasz?
- A nie uważasz, że skoro ja ci je kiedyś dałam, to grzecznie byłoby, gdybyś teraz ty mi je dała?
- Dam ci coś innego... Czekaj.... Chcesz skarpetki?

budzik

- Nastawiłam sobie budzik na 6. Gdy zadzwonił, przestawiłam go na 6.15, bo uznałam, że prasowanie zajmie mi mniej czasu. Gdy znowu zadzwonił, przemyślałam sprawę i doszłam do wniosku, że nie muszę przecież myć włosów. Przestawiłam go na 6.45. Gdy znowu zadzwonił dotarło do mnie, że i tak nie zdążę, więc go wyłączyłam i poszłam spać!
- To bardzo ciekawe! Bo ja za każdym razem, gdy ten cholerny budzik dzwonił, musiałam tu przychodzić, budzić cię i mówić, żebyś go w końu wyłączyła! Trzy razy!
- Nie narzekaj! Ja miałam gorzej! To na mnie spoczywa ciężar podejmowania decyzji!

wtorek, 18 czerwca 2013

zapomniałam

- Łuszczy ci się strasznie skóra na nosie!
- Wiem. Zrobiłam sobie wczoraj pilling enzymatyczny...
- To nie wiesz, że takich rzeczy nie robi się dzień przed imprezą?
- Wiem. Ale zapomniałam.
- O czym? O imprezie, czy o tym, że się nie robi?
- Już sama nie wiem, o czym bardziej...

chowaj

- Zobacz, to są moje skarpetki. Mają tu paski, widzisz? Nie chowaj ich do swojej szuflady, bo ja ich potem nie mogę znaleźć!
- Dobrze.
- Ciekawe, czy to coś pomoże...
- Nie pomoże, bo to ty ostatnio chowałaś skarpetki i swoje włożyłaś właśnie do mojej szuflady...

wygrałaś

- Pójdziemy do opery?
- Ale po co?
- Dobra. Wygrałaś konkurs na najbardziej durną odpowiedź na pytanie!

krzyżówkę

- Co to jest: dawny taniec dworski na 6 liter, trzecia "n"?
- A co, rozwiązujesz krzyżówkę?
- Nie. Mam zaniki pamięci i widzę każdy wyraz tylko szczątkowo... No jasne, że rozwiązuję!
- Bo zawsze mówiłaś, że krzyżówki są dla ćwierćinteligentów...
- Więc pytam ciebie!

nie poznali

- Zastanawiałaś się kiedyś, co by się z nami stało, gdyby rodzice się nie poznali? Czy urodziłybyśmy się w jakiś innych rodzinach? Na przykład ja w Meksyku, a ty w Finlandii? Czy wcale by nas nie było?
- Nie wiem, ale zdecydowanie to ja wolałabym Meksyk!

sobota, 15 czerwca 2013

piątek, 14 czerwca 2013

torebka

- Dzisiaj, jak wysiadałam z samochodu, upadła mi torebka i wszystko wysypało się na ulicę...
- I co tam miałaś?
- Jak zwykle: otwieracz do konserw, pełno papierków od batonów, zgniłe jabłko w woreczku i okulary przeciwsłoneczne.
- Które?
- Te zielone.
- Znalazły się moje okulary? Cudownie! Może jeszcze raz wyrzucisz te smieci z torebki, bo kaloszy nie mogę znaleźć...

wynik

- Jaki był wynik meczu?
- Jakiego meczu?
- Ogłądałaś przecież wieczorem mecz!
- A, ten... Nie wiem. Nie zwróciłam uwagi...
- Siedziałaś tyle czasu przed telewizorem i nie zwróciłaś uwagi na wynik?
- Prawdę mówiąc,
jeden z piłkarzy przypominał mi kogoś znajomego i nie mogłam sobie przypomnieć kogo...
- I co?
- Nadal nie wiem...

czwartek, 13 czerwca 2013

okrągłym

- Gdzie to chcesz trzymać?
- W okrągłym segregatorze.
- Gdzie?
- W koszu na śmieci, matole!
- Jeśli ja jestem matołem, a ty moja siostrą...

spodziewaj

- Jak będziesz sobie prasowała rzeczy, to wyprasuj mi tę jedną spódniczkę, dobrze?
- Dobrze. Jak będę... Czyli spodziewaj się gdzieś w okolicach Wielkanocy...

kolacja

- To była najgorsza kolacja w moim życiu!
- Co? Przecież jedzenie było pyszne! I kelnerka taka sympatyczna!
- Ala na samym początku weszła mi pestka w ząb i nie mogłam jej wyjąć!
- No tak! To dlatego wyglądałaś, jakbyś miała szczękościsk!
- Myślisz, że oni też zauważyli?
- Nie... Raczej nie... Chociaż... Przy pożegnaniu pytali mnie, czy masz jakieś problemy ortodontyczne...

śliska

- Nie jedz tej kiełbasy. Jest śliska i chyba trochę śmierdzi.
- Dzięki! Właśnie zjadłam jakieś 10 plasterków!
- A wolisz wieniec z białych róż, czy
z czerwonych?

uczulenie

- Co ci się stało?
- Mam uczulenie na lakier do paznokci.
- Teraz ci wyszło pierwszy raz?
- Nie. Mam od lat.
- To dlaczego pomalowałaś paznokcie, skoro wiesz, że tak spuchniesz?
- Bo chciałam lepiej wyglądać.
- No wiesz... Pojęcie: lepiej wyglądać jest jednak względne...

w kształcie

- Rozumiesz o co chodzi z księżycem?
- A dokładniej?
- Dlaczego jest raz w kształcie rogalika, a raz w kształcie niepełnego koła?
- Bo Ziemia rzuca na niego cień i dlatego.
- I dlatego raz jest taki, a raz taki?
- Nie, litości! Z tobą nie można nawet wieczorem na balkonie posiedzieć...
- Można, ale ja lubię się zastanawiać...
- A nie możesz się zastanowić, gdzie położyłam moje okulary przeciwsłoneczne?
- Są w komodzie.
- Beznadziejnie. Po prostu beznadziejnie.

środa, 12 czerwca 2013

stówę

- Możesz mi pożyczyć stówę?
- Weź sobie z porfela. Albo czekaj! Nie, nie mogę.
- Ale dlaczego?
- Bo lubię, jak robisz taką zaskoczoną minę... Tak...Teraz możesz wziąć.

różni

- Jak lepiej: tak, czy tak?
- A czym to się różni?
- No wszystkim!
- Aha... To lepiej tak.
- Jesteś pewna?
- Nie. Ale jakbym ci powiedziałam, że nie widzę różnicy, to byłaby z tego awantura.
- Teraz też będzie...
- Czyli muszę jeszcze poćwiczyć prognozowanie...

wsparcie

- Jak myślisz, czy mogłabym...
- Nie!
- Dzięki za wsparcie.

wtorek, 11 czerwca 2013

okropne

- Okropne!
- Przecież to są te, które ci się wczoraj podobały!
- Niemożliwe!
- Też wydawało mi się, że to niemożliwe, żeby komuś sie podobały...

karnet

- Ta idiotka, moja sąsiadka, wykupiła sobie karnet na jazdę na rowerze stacjonarnym w jakimś klubie, zamiast po prostu pojeździć na dworze!
- Ja też mam taki karnet.
- No i miły wieczór szlag trafił....

bardzo

- Co lepiej wziąć na ból głowy: ibuprofen czy paracetamol?
- A boli cię bardzo, czy trochę?
- Bardzo.
- To lepiej napij się kakao i idź spać.
- A jakby mnie bolała tylko trochę?
- To kakao bez spania.

oglądasz

- Oglądasz wiadomości?
- Tak, a co?
- Myślałam, że nie interesuje cię polityka!
- Polityka mnie nie ineresuje. Oglądam, bo zaraz po wiadomościach ma być reklama, zrobiona przez moją koleżankę.
- Pierwszy raz widzę kogoś, kto czekając na reklamę ogląda wiadomości...

obiad

- Co będzie na obiad?
- Makaron z sosem pomidorowym.
Po kwadransie:
- Jednak będzie zupa pomidorowa z makaronem...

poniedziałek, 10 czerwca 2013

widziałam

- Widziałam dzisiaj panią Irenę.
- I co? Wróciła już z wakacji?
- Nie.
- To jak ją widziałaś?
- Na inteligentne pytanie - błyskotliwa odpowiedź...

plama

- Co to jest?
- Plama.
- Ale od czego?
- Od brudu, jak sądzę. Widziałaś kiedyś plamę od czegoś czystego?

breloczek

- Bardzo byłaś przywiązana do swojego breloczka przy kluczach?
- Jak to: byłam?
- No tak... Bo przytrzasnęłam go drzwiami od samochodu i pękł. Chyba jakiś tandetny był, bo pokruszył się w drobny mak. A poza tym, kto przyczepia do kluczy taki breloczek? Jak dla przedszkolaka. Teraz możesz sobie przyczepić jakiś fajniejszy!
- Nie dość, że mi rozbiłaś breloczek, to jeszcze mi rozbijasz dobre samopoczucie!

wszyscy

- Nazywało się: Ciasto dla początkujących...
- Nie, proszę cię! Tylko nie mów, że ci nie wyszło! Przecież to ciasto wszystkim wychodzi!
- Powinnaś już wcześniej zauważyć, że ja nie jestem wszyscy...
- No tak... Wszyscy jedzą dzisiaj ciasto...

zniknęło

- Cholerny komputer! Znowu wszystko mi zniknęło!
- A może powinnaś...
- Nic nie powinnam. Jak mówię, że zniknęło, to mi nie mów, że powinnam zapisywać to co robię, bo przecież wiem!
- To dlaczego nie zapisujesz?
- Bo nie!

środa, 5 czerwca 2013

kobiety

- Ile jest 8 razy 7?
- Muszę
się zastanowić. A co?
- Tu piszą, że kobiety nie znają tabliczki mnożenia...
- I ty w ten sposób chciałaś się dowiedzieć, czy ja jestem kobietą? Nie wystarcza ci, że ciągle gubię klucze?

tu

- Patrz, jaki śliczny ptaszek!
- Gdzie!
- No tu!
- Nie widzę!
- No tu, na gałązce!
- Na której?
- Na tej poziomej! Widzisz?
- Nie widzę.
- No jak możesz go nie widzieć?
- Normalnie. Oczami nie widzę.

okazja

- Możesz przy okazji odkurzyć też podłogę w drugim pokoju?
- A dla kogo to niby ma być okazja?

wtorek, 4 czerwca 2013

piątek, 24 maja 2013

niepotrzebne

- Do czego to jest?
- Niepotrzebne. Wyrzuć.
- Czekaj! To jest przecież klucz do skrzynki na listy!
- To potrzebne. Nie wyrzucaj.
- Dobre rady zawsze na czasie.

czytasz

- Co czytasz?
- "Pana Tadeusza"
- Co? Dlaczego??
- A gdybym powiedziała, że Playboya, to byś się nie zdziwiła...?

wszy

- Miałaś kiedyś wszy?
- A dlaczego pytasz?
- Bo mam takie coś na głowie i nie wiem, czy to nie wszy.
- Pokaż... Nie. To grzybica.
- Uf... Ale ulga.
- Ale grzybicę będziesz leczyć miesiącami, a wszy wytępisz przez pół godziny!
- Ale jakoś trzeba kupić ten płyn na wszy! A lek na grzybicę jednak lepiej wygląda...

choroba

- Chyba coś się ze mną złego dzieje, bo zgubiłam kluczyki do samochodu... Ciągle coś gubię, zapominam... Może mam jakąś chorobę?
- Przecież dałaś mi wczoraj kluczyki, bo dzisiaj nie jedziesz do pracy. Masz szkolenie.
- Tak... To jednak musi być choroba. No bo przecież nie starość...
- W tej sytuacji chyba też wybrałabym chorobę...

śmierdzi

- Co tu tak śmierdzi?
- Śmierdzi?
- No strasznie. Jakby płyn do mycia toalet.
- Nie czuję.
- Nie czujesz? Przecież cały dom cuchnie! Czekaj... To ty tak śmierdzisz!
- Ja nie cuchnę, tylko pachnę. To moje nowe perfumy!
- Aha... A drogie były?
- Ponad 3 stówy...
- Jasna pogoda... A płyn do toalet nie byłby tańszy?

rosół

- Gdzie jest rosół?
- Jaki rosół?
- Jaki rosół? Normalny! Ugotowałam rano rosół.
- Oo... Myślałam, że to woda po wczorajszej fasolce i go wylałam...
- To teraz ty organizujesz dzisiaj obiad...
- PizzaHut czy McDonald?

kwiatki

- Kupimy jakieś kwiatki na balkon?
- A kto je będzie potem podlewał? Same problemy z takimi kwiatami.
- Z tobą też są same problemy. Chociaż nie trzeba cię podlewać...

plaster

- Masz plaster?
- Nie. Mam bandaż i jałowy opatrunek... Ale mogę pójść do apteki i cos ci kupić. A co się stało?
- Obraz krzywo wisi i chciałam go podkleić plastrem od spodu, żeby go wyprostować.
- To sama sobie idź do apteki.

gdzie

- Dlaczego nie odbierasz telefonu? Już chciałam dzwonić po policję! Gdzie ty właściwie jesteś?
- No w domu jestem, tylko wyciszyłam telefon.
- W jakim domu?
- No w naszym. Sprzątam piwnicę!
- Cały dzień?
- Gdybyś mi pomogła, to byłoby szybciej.
- Nie, nie... To już wolę dalej cię szukać...

szpulki

- Pamiętasz, jak się robiło sznureczki na szpulce? Mama przyczepiała gwoździki do szpulki, a my wiązałyśmy na nich nitki i z tego dołem wychodził sznureczek. Pamiętasz?
- Tak... Ale na wszelki wypadek chciałam ci powiedzieć, że teraz już nie ma drewnianych szpulek!
- Właśnie znalazłam jedną w szufladzie!
- Całe szczęście, że nie dwie...

upał

- Okropny upał!
- Zimą narzekałaś, że ci za zimno!
- A co, zimą miałam na upał narzekać?

czwartek, 23 maja 2013

krew

- Co ci się stalo?
- Miałam pobieraną krew...
- Z twarzy?
- A, to... Jak wychodziłam z laboratorium, to patrzyłam ,czy już przestało mi lecieć i nie zauważyłam wielkiej tablicy informacyjnej...
- A co było na tej tablicy?
- Żeby usiąść po pobraniu krwi i odpocząć 5 minut...

rodzajów

-Wyszłam przez ciebie na skończoną idiotkę... Zapytałam w sklepie z odkurzaczami, czy mają worki do odkurzaczy. I mieli. Osiemnaście rodzajów!

środa, 22 maja 2013

niedobrze

- Jest mi tak niedobrze...
- Czytałaś w samochodzie?
- No tak...
- A zjadłaś śniadanie przed wyjściem?
- No nie...
- A piłaś rano sok?
- No tak...
- No to musi ci być niedobrze!
- Nawet sobie postękać od rana nie można? Tylko jakieś śledztwa, dochodzenia, przepytywania?... A ja tu cierpię!

wtorek, 21 maja 2013

żarówkę

- Mogłybyśmy zmienić żarówkę w łazience na poprzednią?
- A co, za słaba jest?
- Właśnie za mocna. Za dobrze się widzę w lustrze...