Kalina stara się żyć powolutku i po cichutku.
Zdrowotnie jest stabilnie.
Córkowo jest stabilnie.
Życiowo jest stabilnie.
Szkolnie jest stabilnie.
Celinkowo jest stabilnie.
Rozwodowo jest niestabilnie.
Rozmowy z adwokatem niemal byłego męża są bardzo trudne. Propozycje rozwodowe poniżające. Pani adwokat Kaliny cudownym zrównoważeniem uspokaja nieco wewnętrzny dygot Kaliny.
Jeszcze trochę - mówi Kalinie zdrowy rozsądek.
Kalina obiecała sobie, że po rozwodzie wyjedzie na kilka dni sama. Gdzieś. Poczuć to, co już dawno chciała poczuć.
Kalino! Cieszę się, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńfrotka
Byłam, tylko że trochę mnie nie było 😍
UsuńKalino i ja się cieszę, że się odezwałaś. wreszcie.
OdpowiedzUsuńCzas tsk szybko mija...
UsuńBardzo się cieszę, że masz Panią Adwokat, która potrafi Ci dać trochę spokoju i pewności. Oby ten koszmar skończył się jak najszybciej. Należy Ci się wszystko co dobre.
OdpowiedzUsuńŚciskam delikatnie.
Czekam na to, co będzie po...
Usuńtrzymam za Ciebie kciuki. ❤️ Za ten spokój, który próbujesz w sobie ocalić, za siłę, której czasem pewnie sama w sobie nie widzisz, i za ten moment, kiedy wreszcie przyjdzie „po wszystkim”. Życzę Ci, żebyś wtedy naprawdę wyjechała — sama, gdzieś, gdzie nikt niczego od Ciebie nie chce i nie oczekuje. Żebyś mogła odetchnąć, pobyć ze sobą i poczuć dokładnie to, na co tak długo czekałaś. Jeszcze trochę. 🌿
OdpowiedzUsuńCzasami to wszystko wiem, a czasami zupełnie nie...
UsuńDasz radę! Już malutko zostało, żeby było dobrze!
OdpowiedzUsuńCiągle nowe Himalaje mi przed nosem wyrastają... 🙄
OdpowiedzUsuńŚciskam mocno! Przykro mi, że najbliższy Ci kiedyś czlowiek tak utrudnia;(
OdpowiedzUsuńZrobił złe rzeczy, a zachowuje się tak, jakbym to ja go skrzywdziła.
UsuńTrzymaj sie tego co stabilne, reszta powolutku, po cichutku tez sie ustabilizuje. Silna i madra kobieta jestes!
OdpowiedzUsuńRozum swoje, lęki - swoje 😉
Usuńpodziwiam że Kalina chce wyjechać sama bo ja sama nigdzie nie umiem jechać. Ja potrzebuje towarzystwa :/ ale oczywiście bardzo mnie cieszy że jest stabilnie na wszystkich poziomach no i, że rozwód już tuż tuż no i że się Kalina odezwała :D
OdpowiedzUsuńKiedyś zawodowo musiałam sama wyjeżdżać i dobrze się tak czułam.
UsuńŚciskam i żeby było dobrze, tak jak tego pragniesz!
OdpowiedzUsuńDzień dobry.
OdpowiedzUsuńCzy można przucupnąć w kąciku i poczytać...?
Bardzo proszę.
UsuńNie rozumiem, czemu rozwód prawie zawsze wyzwala w ludziach jakieś chore instynkty
OdpowiedzUsuńBardzo Ci współczuję i pamiętaj że wszystko co powie złego o tobie to jest o nim.
Trzymaj się!