Przypomnialas mi tymi kolazami, ze kiedys dawno, w poprzednim zyciu, tez robilam podobne, glownie dzieciom na 18-tki, w formie ksiazeczek i tez rodzicom na rocznice slubu. A potem wszystko sie zmienilo i przestalam tworzyc cokolwiek, bo wszystko przestalo miec sens.
Moja młodsza córka zdawała w tym roku maturę. Mama chora, tata wywinął numer stulecia, a tu matura za miesiąc. Cydem jest, że była w stanie zdawać. Potrzebowała opieki, a dostawała ją od mamy, która też potrzebowała opieki.
W nowym za pasem czesto wystepuje czlowiek jak i ludzie. To chyba dobrze. Nowe za pasem to ja mam dodatkowe kilogramy, tkanke tluszczowa i...i klopoty z pasem i pasowaniem :) tak ogolnie :))) Jak to wyrazic kolażem bo kolarzem to juz nie bede choc na rowerze jeszcze jeżdżę.
Weź do ręki egzemplarz pierwszej lepszej gazety i znajdziesz tam słowa, które są zapasem. Dawniej robilam kolaże z katalogu Ikea. Też wszystko co potrzebne mogłm tam znaleźć.
Ludzie są najważniejsi. Tylko trzeba ich starannie przecedzić. Wybrać. Oddzielić. I tych, co zostaną, podlewać, nawozić i doglądać. Niech kwitną na pociechę.
Oj tak, gazet mam na zapas, nawet na dwa zapasy :))). Biore czasopismo, ktore mam pod reka. Hasla: wspolne dobro, jedzenie i milosc, Dr.Oetker: Paula jest smacznym i wesolym budyniem, epiczne uroczystosci bez stresu, przewidywaniem mozna ominac ubraniowa rumbe, dorosloscia jest przyznac sie do wlasnej glupoty! :)))) Czasopismo pofrunelo do kosza, niech sie samo kolazuje. :)))
Wybralam ostatnie: Objawem doroslosci jest przyznac sie do wlasnej glupoty! Zastanowie sie nad: Wspolne dobro jedzenia z miloscia :))). W kolazach modyfikacje chyba sa dozwolone?
nigdy nie rozumiałam tych kolaży. W jakim celu się je robi. Widzę co nimi pokazujesz ale nie wiem czemu to służy. Coś podobnego czasem znajomy przysyła mi w ramach świątecznych kartek. Robi takie wyklejane z gazet :)
Przypomnialas mi tymi kolazami, ze kiedys dawno, w poprzednim zyciu, tez robilam podobne, glownie dzieciom na 18-tki, w formie ksiazeczek i tez rodzicom na rocznice slubu. A potem wszystko sie zmienilo i przestalam tworzyc cokolwiek, bo wszystko przestalo miec sens.
OdpowiedzUsuńMam dwie młode córki. To mój sens.
UsuńOne mają sznurki, którymi mnie trzymają. Bez nich byłoby po mnie.
Mnie juz nawet dzieci nie trzymaja, one maja swoje tez nie lekkie zycie.
UsuńMoja młodsza córka zdawała w tym roku maturę. Mama chora, tata wywinął numer stulecia, a tu matura za miesiąc. Cydem jest, że była w stanie zdawać. Potrzebowała opieki, a dostawała ją od mamy, która też potrzebowała opieki.
UsuńZenska czesc Twojej rodziny potrzebuje opieki w calosci.
UsuńKolaże świetne, sama się w to bawię, więc tym bardziej wiem, ile to poszukiwań, ale i radości tworzenia!
OdpowiedzUsuńSkupienie, jakbym robiła coś bardzo ważnego 😊
UsuńJest bardzo ważne. Jest mądre. Przekazuje treść. Pokazuje Ciebie.
UsuńSkąd czerpiesz materiały?
OdpowiedzUsuńZe starych National Geographic, znalezionych na gratowisku.
UsuńMasz talent! Cudne!
OdpowiedzUsuńPodobno Szymborska nazywała swoje "wyklejanki " twórczościa niepoważną..
Bo one są poważne pod przykrywką niepoważności.
UsuńCudowne. Zazdroszę (bez zawiści) talentu i umiejętności.
OdpowiedzUsuńTo zabawa. Słowa z gazet same wpadają w oko.
UsuńNie mam w ogóle wyobraźni. Nie widzę takich rzeczy i innych zresztą też
UsuńSkładam się wyłącznie z wyobraźni 😉
Usuń:-) dobrze, że każdy, każda z nas ma swoje wyklejanki. to bardzo ważne. Też uwielbiam język polski. i obrazy.
OdpowiedzUsuńTy zwłaszcza!
UsuńW nowym za pasem czesto wystepuje czlowiek jak i ludzie. To chyba dobrze.
OdpowiedzUsuńNowe za pasem to ja mam dodatkowe kilogramy, tkanke tluszczowa i...i klopoty z pasem i pasowaniem :) tak ogolnie :))) Jak to wyrazic kolażem bo kolarzem to juz nie bede choc na rowerze jeszcze jeżdżę.
Weź do ręki egzemplarz pierwszej lepszej gazety i znajdziesz tam słowa, które są zapasem.
UsuńDawniej robilam kolaże z katalogu Ikea. Też wszystko co potrzebne mogłm tam znaleźć.
Ludzie są najważniejsi. Tylko trzeba ich starannie przecedzić. Wybrać. Oddzielić. I tych, co zostaną, podlewać, nawozić i doglądać. Niech kwitną na pociechę.
UsuńOj tak, gazet mam na zapas, nawet na dwa zapasy :))). Biore czasopismo, ktore mam pod reka. Hasla: wspolne dobro, jedzenie i milosc, Dr.Oetker: Paula jest smacznym i wesolym budyniem, epiczne uroczystosci bez stresu, przewidywaniem mozna ominac ubraniowa rumbe, dorosloscia jest przyznac sie do wlasnej glupoty! :)))) Czasopismo pofrunelo do kosza, niech sie samo kolazuje. :)))
UsuńWspólne dobro: jedzenie i miłość.
UsuńKropka.
Bo to sens wszystkich sensów. 😊
Wybralam ostatnie: Objawem doroslosci jest przyznac sie do wlasnej glupoty!
UsuńZastanowie sie nad: Wspolne dobro jedzenia z miloscia :))).
W kolazach modyfikacje chyba sa dozwolone?
W kalażach jest jedna, niezmienna reguła:
UsuńWszystko wolno.
Nawet szybko wolno.
😉
Fajnie kolażowo :) lubię!
OdpowiedzUsuńRelaks
Usuńnigdy nie rozumiałam tych kolaży. W jakim celu się je robi. Widzę co nimi pokazujesz ale nie wiem czemu to służy. Coś podobnego czasem znajomy przysyła mi w ramach świątecznych kartek. Robi takie wyklejane z gazet :)
OdpowiedzUsuńRobi się je dla przyjemności. A służą ekspresji. Tak samo jak malarstwo.
UsuńKolaże to forma sztuki dla nieumiejących inaczej. 😉
rozumiem. To ja jednak chyba tego rodzaju sztuki nie czuję :)
UsuńBo to sztuka jest poczuc jak sie samemu tych kolazy nie robi.
UsuńNie odnajduje uroku w kolażach,w kolarstwie też nie,za to uwielbiam jeździć na rowerze :)
OdpowiedzUsuń