wtorek, 11 lutego 2025

odpadło

Kalina zapomniała przez chwilę, że powinna żyć w trybie slow.

Kilka intensywnych fizycznie i emocjonalnie dni sprawiło, że pół Kaliny naderwało się i odpadło. 

Pozostała przy życiu część Kaliny próbuje się pozbierać, ociera rękawem łzy, wmawia sobie, że wszystko jest dobrze i je chleb z żółtym serem i pieczarkami. 

A wszystko to niechętnie. 



15 komentarzy:

  1. Apetyt jest ważny, by wrócić do równowagi...bądź dobra dla siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze skrajności w skrajność: albo szaleję, albo padam ze zmęczenia. Muszę się przywołać do porządku i żyć zwyczajnie.

      Usuń
  2. bardzo mi sie rada jotki podoba, bądź dobra dla siebie i ja dodaję I ROZPĘDZAJ się powoli.
    przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech się Kalina poskłada. Z tych kawałeczków, na które się rozpadła. Spokojności i odpoczynku Kalinie życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest trochę lepiej. Jeden audiobook, leniwe składanie prania i pyszny obiadek czynią cuda.

      Usuń
  4. Po najgorszej nawet burzy wychodzi słońce.
    I wtedy łatwiej o uśmiech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy siedzi się nawet pod malutką chmurką, to gubi się perspektywę...

      Usuń
  5. podnieś Kalino odpadniętą część i przyłataj. A te pieczarki to na surowo ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Uwielbiam w wersji: kanapka z żółtym serem i na to grubaśne plastry pieczarek.

      Usuń
    2. Jako żyje ponad 40 lat ze sporym okładem nie słyszałam o tak przedziwnej kanapce choć surowe pieczarki zdarza mi się chapsnąć

      Usuń
  6. Nie wiem, co napisać, bo zdaję sobie sprawę, że słowa raczej tu nie pomogą, ale będzie lepiej, Kalino. Naprawdę. Po burzy zawsze wychodzi słońce.
    A z tego chleba z pieczarkami i serem wyszłaby zacna zapiekanka, aż mi ślinka pociekła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie. O zapiekance nie pomyślałam. Dziękuję za pomysł.

      Usuń
  7. Opiekuj się sobą, uściski posyłam.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":