Od jutra do czwartku Kalina jest sama w domu. To bardzo rzadka sytuacja, chociaż rodzina Kaliny ma w sobie coś z Nomadów.
Starsza córka studiuje 1000 km od domu, młodsza często wyjeżdża lub nocuje u znajomych, mąż Kaliny pracuje większą część czasu poza miejscem zamieszkania. Jednak Los dba o Kalinę i rzadko zabiera jej wszystkich domowników jednocześnie.
Kalina postanowiła spędzić te dni w domu, bez wychodzenia.
Sam na sam Kaliny z Kaliną. Do tego głos lektora audiobooków i szycie patchworkowej spódnicy dla koleżanki.
Ferie.
Tegoroczne ferie sponsoruje słowo "powolność".
Do pozazdroszczenia towarzystwo, w jakim bedziesz przebywac. Ja tez lubie swoje wlasne towarzystwo, nigdy sie nie nudze i przedkladam je ponad towarzystwo innych.
OdpowiedzUsuńLubię być w domu z mężem i córkami, ale czasami przebywanie samej ze sobą ma zbawienny wpływ na psyche :-)
UsuńZyczenia powolnej POWOLNOSCI!
OdpowiedzUsuńTo jeszcze lepsze niż sama "powolność" :-D
Usuńech Kalino , jak ja ci zazdroszczę ...
OdpowiedzUsuńja też będę sama przez póltora tygodnia ale to będzie jazda bez trzymanki.
Dlaczego my to sobie robimy, Teatralna? Dlaczego dajemy się uwiązać w psim zaprzęgu?
UsuńNieee wieeeem ale mam dość
UsuńCarpe diem.
OdpowiedzUsuńO, będę chwytać. Dziękuję za przypomnienie.
Usuńbywam czasem sama jak mężowski na jakieś szkolenia jedzie albo integracyjne wyjazdy. Napawam się tym czasem ;)
OdpowiedzUsuń