czwartek, 16 listopada 2023

stresy

Same stresy w pracy. 

Kalina ledwo żywa.

Kompensuje sobie Kalina stresy, bawiąc się na lekcjach, ale i tak stres zżera powolutku, po kawałeczku.


Jutro Kalina ma robione ostatnie badanie - to, którego boi się Kalina najbardziej... 

A w przyszłym tygodniu wędruje Kalina do rehabilitanta i będzie uczona jak ćwiczyć, żeby nerw kulszowy schował się ze wstydu i nie przypominał, że istnieje.

5 komentarzy:

  1. Jak tak czytam blogi albo slucham znajomych, to mam wrazenie, ze zycie wszystkich sklada sie z samych stresow. Moje nawet ze stresow do potegi. Zycie ma jakas zlosliwa radosc w doswiadczaniu nas samymi stresami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety prawda...co to sie kurcze na stare lata dzieje? że człowiek zamiast mieć wylane i umieć !! to jakby wprost odwrotnie ma.??

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalino, rozumiem ten kulsz, bo mam z tym problem i zamierzam wreszcie tomograf zaliczyć i rezonans... trzymam kciuki za wyniki i wspieram dobrą myślą.
      a placówki ?
      Kalino, ja rozumiem ale radzę szczerze: Nie przejmuj się idiotkami i idiotami w tej robocie, bo polegniesz. Jest ich całe stado ...

      Usuń
  3. Trzymaj się kochana i olej stresy z roboty, serio.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":