To mój pierwszy rok świadomego bycia ogrodniczką.
Po raz pierwszy w życiu całym ciałem i całym umysłem dostrzegam pory roku.
Widziałam lato, brzęczące i wirujące, teraz każdą komórką czuję nadchodzącą jesień: spokojną, dostojną, łagodną
Codziennie zauważam zmiany w ogrodzie. Zbieram dziś nasiona z kwiatów, które wczoraj kwitły na całego.
Kładę na kompost uschnięte liście i łodygi.
Obmyślam, co będę robić wiosną i planuję, jak mój ogród wykluje się w przyszłym roku.
Przyroda - to lubię. Taka zmian we mnie.
Mam tak od przeprowadzki na wieś :-)
OdpowiedzUsuńto jest cudowne.
Nauczyłam się, jak to jest czuć się błogo.
UsuńPiękny czas, życie cyklami wprowadza harmonię....
OdpowiedzUsuń