Nadchodzące dni będą kluczowe. Poważne sprawy zdrowotne do rozstrzygnięcia.
Starsza córka Kaliny ma od dziś aparat na górnym łuku. Przyzwyczaja się do życia bez chrupiących skórek od tostów.
Wakacje pod znakiem zapytania. Czekamy na diagnozy.
Kalina będzie pracowała od września dodatkowo w drugiej szkole - autorskiej, teatralnej, niezwykłej.
Co to będzie, co to będzie...
Oby jak najlepiej :* trzymam kciuki
OdpowiedzUsuńTrzymaj, plizz
UsuńCiesze sie razem z Toba, ze trafilas do szkoly niezwyklej i mam nadzieje, ze tam rozwiniesz skrzydla i pokazesz talent i zapal w pelnej rozciaglosci. Ale i tak trzymam kciuki, zeby sie dobrze wiodlo.
OdpowiedzUsuńNo i zeby zdrowie dopisywalo.
Zdrowie - teraz to najważniejsze.
UsuńKalino, teatralnej szkole ?! to pięknie.
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za diagnozy ale nie strasz ...
Są nerwy... A szkoła podstawowa, acz teatralna. ;-)
UsuńMój komentarz znikł. Cuda dziwy. Mam nadzieję, że jak Ci się w tej pracy spodoba, to zrezygnujesz ze stresogennej.
OdpowiedzUsuń