W nieistniejącym notesiku pt. "Co Kalina chciałaby zmienić w sobie" powinien znaleźć się wpis:
Kalina chce nie być wrażliwa na straszenie. Kalina chce umieć natychmiast ocenić, czy informacja jest stresorem bez znaczenia, czy też należy ją potraktować poważnie.
Tego Kalina nie umie, często "jest pod wpływem" złych informacji i zamartwia się od rana do rana (bez pomijania nocy).
Kalina jest wrażliwa na wszelkie "zrobiłaś to źle", a także na "jeszcze tego nie zrobiłaś?".
Kalina źle znosi wszystkie "chyba mam raka" oraz "nie mam za co żyć".
Kalina traktuje takie deklaracje poważnie, obmyśla działanie, wdraża przygotowanie do pomocy, a najczęściej okazuje się, że rak u koleżanki to ból paznokcia od wczoraj, brak funduszy to pierwszy w życiu debet na koncie, a niedotrzymanie terminu nie ma żadnego znaczenia.
Oprócz tego, że pozbawiło Kalinę snu.
Asertywnosc to slowo-klucz, trzeba brac wypowiedzi innych z dystansem, nawet ostroznie zalozyc, ze druga osoba chce Toba manipulowac, czasem calkiem nieswiadomie, ale najczesciej celowo, albo dla korzysci, albo ktos lubi bywac ojojany, albo ... powodow moze byc wiele. Nielatwo jest celnie ocenic stresora, wiec lepiej z gory byc sceptycznym. Calego swiata nie zbawisz, a zamartwianie sie cudzymi problemami zatruwa wlasne zycie.
OdpowiedzUsuńWszystko brzmi jakby było bardzo łatwe. A jednak nie jest...
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKalino kochana jesteś wrażliwa osobą i Zawsze będziesz miała pod górkę (((((
OdpowiedzUsuńnie unikniemy tego niestety. Jak i ludzi wyolbrzymiających swoje problemy
OdpowiedzUsuńNadwrażliwość ma swoją cenę, płacimy ją, bo troskę mamy z tyłu głowy, też chciałabym czasami się wyspać.
OdpowiedzUsuń