Kalinie zrobiło się dziś słabo w szkole. Upał, brak snu, duchota, stresy i wszystkie te sprawy, na które zwykle zrzuca się winę w takich sytuacjach.
Uczniowie się nie zorientowali, Kalina zdążyła wyjść z sali.
Koleżanki z pracy natychmiast zajęły się wszystkich: dziećmi, dyżurem podczas przerwy, wodą, jedzeniem, rozmową. Nauczycielki. Najniższe pensje, najwyższa empatia.
Prawda to najprawdziwsza. Dbaj o siebie Kalino.
OdpowiedzUsuńJesteś wychowawczynią, Teatralna?
UsuńPrzestalam chodzic na spacery, nie mam sily na te duchote.
OdpowiedzUsuńDzisiaj u nas było podobno 32'C. Naprawdę gorąco.
Usuńostatnio jest za mało lata w lecie więc ja nie narzekam. No ale słabo mi się nie robi
OdpowiedzUsuńU nas dla odmiany - skoncentrowane lato w lecie. Upały afrykańskie.
Usuńu mnie dziś 30 stopni a ja poszłam pobiegać :D
UsuńPobiegać na trasie prysznic - łóżko, to mogłabym zrozumieć ;-)
UsuńMam nadzieję, że te temperatury opadną.... U nas burza za burzą.
OdpowiedzUsuń