niedziela, 12 marca 2023

zabiła

Kalina kilka ttygodni temu wytępiła ziemiórki. Zabiła je wszystkie na śmierć. 

I życie byłoby piękne, gdyby nie to, że na żółtych lepach od wczoraj znowu przyklejają się dziesiątki tych małych potworów.
Kalina zaczęła stosować drastyczne środki: owinęła wszystkie doniczki folią, teraz będzie kolejno odwijać i sprawdzać, w której mieszkają te paskudy...
- Czy rośliny w naszym domu nie mogłyby mieć walorów dekoracyjnych ?- spytał mąż Kaliny, patrząc na ofoliowane chochoły, stojące przy oknach. 
Kalina spojrzała na niego tym samym wzrokiem, jakim patrzy na ziemiórki. 
Mąż wyszedł do drugiego pokoju.
Ziemiórki nie. 

11 komentarzy:

  1. Niech się cieszy, że jego nie ofoliowałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłaby go przykleić do żółtej taśmy.

      Usuń
    2. Człowiek czyta komentarze na własnym blogu, a tu tyle wspaniałych inspiracji... :-DD

      Usuń
  2. Jakiś nowy kwiat przyniosłaś do domu, czy one tak się biorą z powietrza? U nas powtykane są w kwiatki żółte lepy... Mąż wygrywa internety kwiatowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przyniosłam je z ziemią... Albo są samorodne ;-)

      Usuń
  3. że też ci się chce...ja miałam siłę tylko na przesadzenie 3 kwiatkow...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chce krakac ale Kaline czeka wyjscie z siebie. Ziemiórki "huncfoty" zostana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak źle?! Nie pozbędę się przecież moich roślin... :-(

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":