Kalina zdecydowanie jest stworzona do codzienności.
Sprawy odświętne niech przejmą inni.
Napisała Kalina do przyjaciółki z pytaniem, co u niej, mając cichą nadzieję, że będzie współodczuwać z Kaliną. Ale nie. Tamta zadowolona. Wypoczęta. Szczęśliwa. Mogłaby występować w "Dźwiękach muzyki" i jak główna bohaterka śpiewać i tańczyć po ulicach.
Kalina z dezaprobatą pomyślała, że nawet w samotności jest się osamotnionym.
No nie mow, ze masz urodziny 30 grudnia!!! Tego dnia urodzili sie: moj slubny, a nieco pozniej, chyba w charakterze prezentu urodzinowego, urodzil sie nasz drugi wnuk.
OdpowiedzUsuńW kazdym razie skladam Ci wspolczujace zyczenia urodzinowe, bo wiem, jaka to glupia data.
I co Ci szkodzi, tez sobie poplasaj w takt muzyki, na pewno poprawi to humor.
Nie, nie. Mam urodziny niemal dokładnie w połowie roku. Ale i tak nie lubię :-)
Usuńteż mam urodziny przed Świętami ale nie miewam doła :D
OdpowiedzUsuńJesteś petardą, Polly!
UsuńUszy do góry, Kalino, wszystko kiedyś mija - nawet najdłuższa żmija :) Niedługo Kalina będzie mieć lepsze dni :)
OdpowiedzUsuńŻmija mnie przekonuje :-)
UsuńNoooo to teraz już rozumiem Kalinę 😂😂😛 bardzo udanych urodzin i zdrówka i tańcz Jak no ale napin się wina. Cmokam urodzinowo
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, ale to nie dziś. Nie teraz. Kalina świętuje w upały. A raczej anty-świętuje.
UsuńCześć siostro.
OdpowiedzUsuń