w mojej pracy nie wiadomo jak dlugo zamiast tymczasowego cementu uzywano materialu to wyrobu tymczasowych koron a same korony robiono z materialu innej firmy.Jako nowa asystentka nie moglam znalezc cementu wiec dentystka sama wziela odpowiednia tube I dopiero zauwazyla co tam pisze .Wyjasnilo sie czemu tak trudno bylo zdejmowac pacjentom tymczasowe korony.
przemilczeć praniu przecież to nie zaszkodziło :D
OdpowiedzUsuńTo prawda :-)
Usuńw mojej pracy nie wiadomo jak dlugo zamiast tymczasowego cementu uzywano materialu to wyrobu tymczasowych koron a same korony robiono z materialu innej firmy.Jako nowa asystentka nie moglam znalezc cementu wiec dentystka sama wziela odpowiednia tube I dopiero zauwazyla co tam pisze .Wyjasnilo sie czemu tak trudno bylo zdejmowac pacjentom tymczasowe korony.
OdpowiedzUsuńWychodziły z kośćmi ? :-)
UsuńTrzeba bylo rozpilowac jak porcelanowe a powinny dac sie zdajac guma do zucia :)
Usuńabsolutnie Kalino nie mów. absolutnie i bezwzględnie !!!i zaprzeczaj !!! konsekwentnie zaprzeczaj !
OdpowiedzUsuńNawet nie muszę zaprzeczać. Po prostu przemilczę :-)
Usuńzlecić pranie innym.
OdpowiedzUsuńto dopiero rozwiązanie. autorytarnie potwierdź kompetencje innych członków rodziny i namaść własnego następcę.
Przemilcz :)
OdpowiedzUsuń