Kalina się uczy spokoju. Kalina się uczy, że jest czas na patrzenie przez okno i jest czas na działanie. I czasem udaje się Kalinie w samym środku burzy zachować spokój i przekazywać go innym. A czasem się nie udaje.
Ale przecież na tym polega nauka.
Kalino, ... ja przekazuje moim uczniom głównie niepokój, bunt, i chaos, jak mi ostatnio powiedzieli.
OdpowiedzUsuńI to wcale nie jest złe. Buntować się też trzeba umieć, zwłaszcza w dobrym celu. Mam wrażenie, że współczesna mnłodzież nie przechodzi nawet buntu wieku dorastania. Takie mamałygi nam rosną.
UsuńBuntują się młodzi, oj, buntują. Tylko inaczej. Po swojemu.
UsuńOgarnąć grupę młodych rozentuzjazmowanych ludzi/dzieci i nauczyć ich zachowania spokoju w danym momencie to trudna rzecz. Ważne, by samemu zachować spokój i dać przykład. Małymi kroczkami, powoli nauczą się.
OdpowiedzUsuńBardzo trudno zachować spokój w centrum chaosu...
Usuńjak Kalina dojdzie do etapu że w czasie działania się zatrzyma i popatrzy przez okno to już będzie oznaczało wejście na poziom level master :D
OdpowiedzUsuńZdarzyło się raz. Pomogło to, że jadłam podczas największej burzy emocjonalnej budyń, ale i tak uważam to za sukces :-)
Usuńdobrego czasu Kalinko. Niechby to był czas na gapienie się w figle sikorek.
OdpowiedzUsuń