niedziela, 22 sierpnia 2021

jakoś

Nie zdążyłam zadbać o siebie podczas urlopu. W czasie roku szkolnego jest to jeszcze trudniejsze. Cóż. Jakoś to będzie. 

Kilka dni temu zdecydowałam się na zrobienie dziurek w uszach. Spodziewałam się nieco bólu, trochę ekscytacji i sporo radości. Było inaczej. Dochodzę do siebie. 

Skończyłam czytać książkę napisaną przez założyciela fundacji, działającej w obszarze ochrony zagrożonych gatunków. Jestem przerażona, zarówno ogromem zagrożenia, jak i tym, jak bardzo nie wiemy, jak sobie z tym poradzić. Czuję, że odpowiednie byłoby tu zdanie "Nie ma już ratunku", ale chciałabym, żeby nie było prawdziwe. 

Zbieram nasiona roślin łąkowych, ponieważ wiosną zamierzam zamienić lichy trawnik w ogródku na łąkę. Chociaż tyle mogę. 

25 komentarzy:

  1. Swietny pomysl z urzadzeniem laki na trawniku, przynajmniej owady beda mialy radoche.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu tylko narzekasz na blogu na zdrowie, ludzi, otoczenie i życie. Daj trochę jakieś iskry do życia, czegoś pozytywnego. Postaraj się wznieść na wyżyny życia i spojrzeć na Twoje błahe problemy z innej perspektywy. Oderwij się od swoich łańcuchów trzymających Ciebie w ryzach życia. Może odrobina jakiegoś szaleństwa?? Pozdrawiam Ciebie i liczę na zmianę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że ten blog nie spełni Twoich oczekiwań. Nie są to teksty podnoszące nikogo na duchu, ani tym bardziej dające komukolwiek jakąś iskrę.
      Jako osobę gustującą we wznoszeniu się na wyżyny życia zachęcam Cię do odwiedzania innych blogów i wpisywania tam podobnie odważnych, anonimowych komentarzy.
      Tu same nudy. Nie polecam.

      Usuń
    2. od jakiegoś czasu anonimy chodzą po blogach i narzekają na brak na nich iskier do życia, na brak pozytywów, na to, że ludzie mają "błahe" problemy i nie umieją na nie patrzeć z opowiedniej, z ich perspektywy, perspektywy i na zbyt mało szaleństwa
      a może odrobinę odwagi do podpisania się imieniem lub znanym albo przynajmniej mniej więcej kojarzonym nickiem?
      pozdrawiam i liczę na zmianę
      !

      Usuń
  3. teraz przebiłaś uszy ? po co ? tyle lat bez kolczyków żyjesz :) ja bym się już nie decydowała. Mnie przebiła mama po Komunii bo tak się wtedy robiło. Wszyscy przebijali to i ja chciałam, siostra też a moja mama do dziś nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam teraz idealnie kolczykolubną fryzurę 😁

      Usuń
    2. serio ? i z tego powodu przebiłaś ??? jestem szczerze zaskoczona. To może powiem Ci od razu że jak zmienisz fryzurę, przestaną pasować i nie będziesz zakładała to Ci dziurki zarosną ;)

      Usuń
    3. Tym będę się martwić później. Na razie czekam aż się pierwsze kolczyki zaaklimatyzują w moich uszach 😁

      Usuń
    4. Bo najważniejsze robić coś dla siebie,,, pozdrawiam cieplutko ☀️

      Usuń
    5. Nie muszą zarosnąć. Ja nie noszę od 20 lat i nie zarosly. Ciasniejsze się zrobiły i po założeniu kolczyków czuję dyskomfort. Pewnie by minął, gdybym była bardziej wytrwała.

      Usuń
    6. mojej siostrze zarastały kilka razy przez 30 lat. Ponownie przebijała potem 2x także zdarza się

      Usuń
    7. nie nosiłam kolczyków przez pięć lat
      po tym czasie włożyłam wszystkie trzy bez żadnego problemu, także nie martw się nawet, jak jakiś czas nie ponosisz ;-)

      Usuń
    8. Mam z nich tyle radości 😁

      Usuń
  4. Kolczyki, super, zastanawiam nad dodatkowymi dziurami :) od dawna wiem, że nie ma dla ludzi ratunku, żal mi ogromnie Zosi, czasami mam napady lęku z tego opowodu i płaczę, jak jestem sama w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam w tym roku zdecydowane działania ekologiczne z uczniami. Myślę, że to już "must".

      Usuń
  5. o rany... z komentarzy wynika, że kolczyki, to konsekwencja zmian, a kobiety zmieniają fryzury razem z innymi (nie)istotnościami - np facetem, pracą, czy krajem zamieszkania - więc te niepozorne poniekąd kolczyki sugerują, że dzieje się i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że wnioski wyciągnąłeś zbyt daleko idące.😂 Fryzury nie zmieniłam od 2 lat, męża, pracy i kraju też nie. Zmieniłam teraz bałagan w szafie na porządek w szafie, ale to chyba nie dość imponujące 😁

      Usuń
    2. trudno ocenić, bo nie widziałem szafy...

      Usuń
    3. były filiżanki to możesz pokazać też szafę jesteśmy otwarci :D

      Usuń
    4. Jednak zawartość szafy wydaje się bardziej intymna. Filiżanki pokazuję z większą łatwością 😁😁

      Usuń
  6. I właśnie mi przypomniałaś, ze zapomniałam kupić ziemi, bo już mam nasiona na moją "łączkę". Głaskam po uszach - lodem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz siać jesienią? Są dwie szkoły: siewojesienna i siewowiosenna....

      Usuń
    2. Lekarka uznała, że krwiaki same znikną. Oby...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":