poniedziałek, 21 grudnia 2020

kapsułek

 Gdy kilka tygodni temu córka Kaliny zauważyła, że używamy w domu zamiast kapsułek do zmywarki - kapsułek do prania, Kalina śmiała się z tego kilka dni. Gdy wczoraj Kalina odkryła, że zamiast kapsułek do prania w domu używamy z kolei kapsułek do zmywarki - już jej się nawet śmiać nie chciało.

Są ludzie świetnie zorganizowani i działający rozważnie. Tacy, którzy mają w sobie gen pomyślunku, planowania i zdrowego rozsądku. 

Nie, nie - Kalina nie ma żadnego z nich. W tej kwestii nie ma żadnych wątpliwości.

Ps. Lepszy efekt dają kapsułki do prania. Naczynia wyglądają po nich całkiem znośnie. Po kapsułkach do zmywarki pranie pachnie jak szalet, a do tego tkaniny stały się szorstkie. Nie próbujcie sami. Uwierzcie Kalinie. 

13 komentarzy:

  1. dobrze, że pomyłka (pewnie okulista zawiódł) dotyczyła sprzętów, a nie organizmów żywych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowania z kapsułkami nie są opisane "do zmywarki" albo "do prania", tylko mają nazwę firmy. Nie zwracam uwagi na marki.
      Tak się próbuję usprawiedliwić 😉

      Usuń
  2. Kiedyś dostałam zestaw o zapachu werbeny - balsam i woda perfumowana. I tak się smarowałam i psikałam. Po roku przypadkiem odkryłam, że ta woda to była do odświeżania powietrza😆

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, zrobiłam kiedyś odwrotnie. Odświeżałam powietrze perfumami. Pomyłkowo 😊

      Usuń
  3. zaprawdę Kalino jesteś wyjątkowa :D uśmiałam się ale nie zazdroszczę poniszczenia ubrań :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wierzę na słowo :* ostatnio myłam włosy odżywką i zstanawiałam się, dlaczego szmpon się nie pieni, dołożyłam odżywki dopowiadając sobie, że muszę zmienić szampon, bezpomyślenia, zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działamy automatycznie. Pracuję bardzo blisko domu mojej mamy. Nie zliczę, ile razy pod domem mamy zauważałam, że powinnam przed chwilą skręcić do pracy... 😊

      Usuń
  5. hmmm dobrze, że mamy z Naczelnikiem różne zadania w domu, ja piorę,on ogarnia zmywarę.
    oraz nie martw się, nie jesteś sama. nonstop mi się tak dzieje. Aż cud, że jeszcze żyję i mam włosy, skórę, jakieś ubrania, meble, zwierzęta żyją a samochód jeździ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też poświęcasz chwilę podczas tankowania na przeanalizowanie sytuacji: co wlewam do samochodu?

      Usuń
    2. no ba siostro, he he jakbyś tam była...za każdym razem mam panikę czy dobre wlewam )))

      Usuń
    3. Kocham Cię! W moim samochodzie przy wlewie paliwa jest napis "diesel". Zachodzi więc trudność, gdy na dystrybutorze nie ma napisu diesel, tylko jakieś literki 😊

      Usuń
  6. Powyższy komentarz wygląda tak pięknie, że nie będę go usuwać. I wcale mnie nie ciekawi, co te pałeczki i świderki tak naprawdę znaczą...😊

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":