niedziela, 3 maja 2020

pin

Kalina zmieniła sobie pin w telefonie, bo to źle mieć zawsze ten sam, zwłaszcza że już wszyscy go znali.
I teraz Kalina niezmiernie się cieszy, że telefon nie działa jak karta kredytowa i po trzech błędnych pinach nie blokuje się w ścianie. Gdyż albowiem Kalina za każdym razem wstukuje najpierw stary pin, a dopiero po chwili przypomina sobie, że zmieniła.
A właściwie to telefon przypomina Kalinie subtelnym tekstem...


5 komentarzy:

  1. A może blokada na odcisk palca? Trudno go zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. odcisk palca owszem jest bardzo wygodny
    ale i tak istnieje pin, bo wiadomo w rękawiczkach trudno o odcisk i wtedy musowo wpić numery...ech

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gumowe rękawiczki... Nie lubię w nich chodzić...

      Usuń
  3. Dlatego wielbię mój czytnik linii papilarnych w telefonie :P

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":