![]() |
| załamka.pl |
- Nie, mamo. Nie mam.
- O, to szkoda, bo ja sobie właśnie przypomniałam o twoich imieninach i miałam nadzieję, że to dzisiaj.
- Moje imieniny są kiedy indziej, mamo. Jeśli chcesz, to możemy się tak umówić, że będę ci przypominać co roku o moich imieninach. Chcesz?
- O, to byłoby bardzo miłe z twojej strony. Tylko przypominaj mi rano, dobrze? Bo lubię składać życzenia imieninowe rano.
- Ja też wolę rano, mamo.
- To jesteśmy umówione. A co u ciebie?

no wiesz Kalina ...to bardzo ładne imię jest ) i można obchodzić imieniny codziennie..poza tym znam wiele osób, ktorzy niczego i nikogo świąt nie pamiętają.
OdpowiedzUsuńw zgoła odmiennym wieku bez niemca.
Wszystko to rozumiem. Też zapominam. Ale swoje pamiętam i chcę, żeby o nich pamiętano 😉
UsuńJa i moja mama mamy urodziny w pazdzierniku. Juz nie raz skladalam jej zyczenia czy dawalam prezent w dniu MOICH urodzin... I nie, to nie jest ten sam dzien :)
OdpowiedzUsuńJa nie ogarniam liczb absolutnie, wszystkie daty zapisuje w notesiku, a i tak dalej odwalam takie numery.
Można ustawić alarm w telefonie... Tylko trzeba pamiętać, żeby go bezmyślnie nie wyłączać 😉
UsuńDiable, to może my, urodzone w październiku, tak właśnie mamy, że nie ogarniamy liczb, ja nie znam swojego numeru telefonu. Cudem kilka dni temu udało mi się zapamiętać pin do karty. Ale z psychologii nauczyłam się na pamięć 6 stron a4 na egzamin, po angielsku, niektóre słowa widziałam pierwszy raz w życiu. To cud wyczyn.
UsuńW takim razie jakaś część mnie też urodziła się w październiku... To był dłuuugi poród 😉
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuńmilutkie to. w sumie życzenia można chyba każdego dnia składać.
OdpowiedzUsuńPowinno tak być. Gdy się o kimś ciepło pomyśli - buch do niego z życzeniami 😉
Usuńjeszcze powiedz, że źle się czujesz, kiedy ktoś dobrze Ci życzy. kalendarz ma być ważniejszy? ścieram się z kalendarzem i darzę go uczuciami niepochlebnymi - nie lubię bawić się, albo świętować, kiedy czerwona kartka - wolę bawić się, kiedy poczuję taką potrzebę.
UsuńI na wszelki wypadek (bo a nuż jest taka potrzeba) życzę Ci udanego weekendu/nocy/tygodnia/stulecia/teraz.
Ja nie mam pamięci i jestem jak Twoja mama, należy mi rano przypominać...
OdpowiedzUsuńA prezent? Skąd wtedy bierzesz prezent? 😊
UsuńPrezent biorę z kartonu :P bo mam manię kupowania i kupuję na prezent różne takie i wkładam do kartonu. Kupiłam w Laurze Ashley pięknego flaminga do pokoju dziecięcego, zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, Paddy zapytał mnie przy kasie.
Usuń- A po jaką chusteczkę Ci ten flaming?
- Zobaczysz, przyda się.
Nie minął miesiąc i zadzwonił nasz Landlord, zaprosił nas na kolację, bo mój małżonek kilka lat razem z nim mieszkał i się zaprzyjaźniliśmy. A ma małą córeczkę, więc do starych można z winem, ale dla dziecka też coś się by się zdało mieć. No i wytargałam z pudełka. Paddy powiedział, że już mnie nie będzie pytał w sklepach, jak kupuję coś, co wg jego opinii jest nieprzydatne. Przez cały rok skupuję różne takie, by mieć na prezenty, upominki, i święty spokój z Mikołajem. Bo prezenty świąteczne też kupuję dużo wcześniej. Lubię być przygotowana. Chyba zamówię misie od Szmacianemisi, chodzą za mną takie ładne.
No maluję domki, bransolety, takie tam. Jest co dawać, jest.
Zwyczaj godny prawdziwej artystki! Mieć prezenty na wszystkie okazje. 😊
UsuńTen komentarz wyżej, co go skasowałam, powinien być tutaj. Wybacz, ale z telefonu o poranku robię właśnie takie mistejki.
UsuńHahaha! Czy to oznacza, że tego komentarza już nigdy nie zobaczę? 😉
UsuńA ja mam taką "czarodziejską" szufladę! :-D
UsuńJednakowoż wszystkiego najlepszego z okazji dnia dziecka! Jeśli chodzi o imieniny to się nieco w Polsce zdewaluowaly i rozmyły, co jest przykre, więc uważam że należałoby je obchodzić przy każdej okazji z kalendarza, zaś co do urodzin, to wiadomo są raz w roku i nie ma co kombinować. ;-)
Pamiętam z dzieciństwa sobotnie śpiewy sto lat dochodzące z różnych okien i szukanie w głowie "czyje to imieniny wypadały w tygodniu "... :-)
Izabelko, poproszę o małą korektę: Imieniny należałoby obchodzić przy każdej okazji. Nie mieszajmy w to kalendarza!
Usuńok, obchodzę wszystkie możliwe święta, więc w moim przypadku to relaks w pełni. Co do komentarza, nie dostałaś go na maila z powiadomieniem?
UsuńNo to proszę:
To jest jakis uraz z dzieciństwa, kiedy tych prezentów nigdy nie miałam. Bo rodzice budowali dom albo inne wydatki mnie ograniczały. Pomijając fakt, że w sklepach był ocet i ocet. I mam jeszcze dżem na zapas, jaki chcesz. Kiss kochana
Z komórkową pocztą mamy ciche dni, a laptopa nie uruchamiam teraz, bo tam mieszkają wyrzuty sumienia... 😉
UsuńTo wszystkiego najlepszego Kalinko! Przyjmij najserdeczniejsze życzenia z okazji nie-imienin :)
OdpowiedzUsuńAch, jak to miło, że pamiętałaś! I to akurat dzisiaj, gdy życzeń zdrowia potrzebuję jak maślak deszczu 😉
Usuńtrzeba było powiedzieć, że to dziś a co tam ... ja imienin nie obchodzę, nie wiem kiedy je mam ale jak koś pisze i składa mi życzenia z tej okazji to dziękuję ;D
OdpowiedzUsuńA urodziny? Obchodzisz, czy też nie?
Usuńtak urodziny obchodzę ale jestem Ślązaczką my nie świętujemy imienin :)
UsuńRóżnice, różnice... Bardzo ciekawe.
UsuńPamiętanie o datach jest dla mnie rzeczą zbyt trudną. Niestety ostatnim telefonem, który miał dobre przypomnienia, ustawialne z dowolnym wyprzedzeniem, była nokia 3310. Współczesne telefony mają przypomnienia do dupy. Dlaczego kobiety chcą, żeby pamiętać o ich urodzinach i imieninach a czasem nawet rocznicach? To straszne.
OdpowiedzUsuńMyślę, że sprawa jest nieco obszerniejsza:
UsuńKobiety chcą, żeby je widzieć, dostrzegać i to okazywać. 😉
Dżast, odrobina święta na co dzień, Ove ;-)
UsuńMyślę, że najlepiej obchodzić to, co nam pasuje, wtedy, gdy nam pasuje. Wszystkiego najlepszego z tej okazji :D
OdpowiedzUsuńLisie, naprawdę utrafiłaś! Dziś jest właśnie ta okazja! :-)
Usuń