![]() |
| milanos.pl |
Gdzie mogła wyjść w środku nocy, nie zostawiając mi żadnej informacji? Co się stało?
Postanowiłam obudzić młodszą córkę, żeby się od niej dowiedzieć, co zaszło. Otworzyłam drzwi do pokoju młodszej i oniemiałam. W jej łóżku grzecznie spały dwie osoby: młodsza i starsza córka. Przytulone, zgrabnie przykryte, w piżamkach. Odprężone i spokojne. Jak to tylko śpiące dzieci potrafią.
Obudziły się późnym rankiem. I tak minęła noc szczęśliwej matki.

przytulanie, bliskość i ciepło, to najlepsze lekarstwo )
OdpowiedzUsuńOj tak!
UsuńZrobilo mi sie mokro w oczach przy czytaniu... masz kochane corki. Walcza ze stresem i strachem swoimi wlasnymi metodami zeby ustrzec Ciebie...
OdpowiedzUsuńNo rycze...........
Każdy przeżywa na swój sposób to, co się dzieje w domu...
Usuńto na zdjęciu bardzo ładne jest - przypomina grę, w której ktoś dyktuje, którą kończyną jakiego koloru dotknąć należy - nie pamiętam nazwy. ale dywanik z kolorowymi kółkami i kilka osób usiłujących utrzymać pod sobą kolorowe kręgi
OdpowiedzUsuńTwister. :-)
UsuńWiększość znajomych dzieci gra w twistera co noc, zwłaszcza śpiąc u rodziców w łóżku :-)
Słodkie :D
OdpowiedzUsuńDobrze mieć siostrę, nawet jeśli czasem wydaje się, że nie jest dobrze ;-)
UsuńFajnie mieć rodzeństwo tej samej płci, mnie zawsze brakowało siostry, właśnie dlatego, o czym napisałaś. Mój brat i ja bardzo się lubimy, ale nigdy nie byliśmy blisko. Masz mądre dzieci, napisałam już to kiedyś... ucałowania.
OdpowiedzUsuńNapisałam komentarz powyżej i przeczytałam to, co napisałaś.
UsuńCzytasz w moich myślach, jeszcze zanim ja pomyślę :-)
Wzruszylam sie, przeslodkie to to :)
OdpowiedzUsuńUczciwość nakazuje mi wspomnieć, że jedno z tych dzieci zdaje za 2 miesiące maturę. Ale w nocy, w piżamce to nadal "maleństwo" 😉
Usuń