![]() |
| Bazylika Mniejsza w Gorlicach * |
AAATrakcyjna oferta!
Oddam z dopłatą 3 tony świeżutkiego kataru, chrypę jak po pijackiej imprezie, kaszel gruźlika i ból gardła.
Oferta ważna do wyczerpania zapasów!
* odnośnie do podpisu pod zdjęciem: zawsze mnie dziwi, że w przypadku bazylki rozmiar ma aż takie znaczenie...

Zycze wiec szybkiego wyczerpania zapasów! Ah, te zimne hotele! :/
OdpowiedzUsuńPogoda zaskakująco sprzyja bakteriom!
Usuńwidzę, że balowałaś z moją mamą bo ona od wczoraj ma to samo :/
OdpowiedzUsuńZdrówka !
Ps. może trza było coś zapodać dla kurażu przy tym sanatorium jak inni ...
A co Twojej mamie pomaga?
UsuńKupiłam dzisiaj wielką porcję wiśni w czekoladzie z alkoholem. Mam nadzieję, że to wystarczy. Wiśnie to witaminy, czekolada to magnez, a alkohol - samo zdrowie ;-)
moja mama zapodaje herbatę z miodem, cytryną i imbirem :D no i powiedziała, że jutro z domu nie wychodzi a to znaczy, że na prawdę ma temperaturę ...
UsuńPiję podobny napój: imbir, miód, cytryna i zamiast herbaty - listek rozmarynu. 😀
Usuńooo ciekawe zaparzasz go jak herbatę ?
UsuńTak. Czasem jeszcze kurkuma, bo lubię lekki orient 😉
Usuńa rozmaryn w liściach gdzie można dostać ?
UsuńMożna kupić w doniczkach. W sklepie ogrodniczym albo w warzywniczym. 😀
Usuńkurcze .... odrobina orientu zimą może być ciekawa. Rozejrzę się :)
UsuńOby to był gorący orient, bo znowu czuję że mróz puka do okien...
Usuńna razie jest słabo bo jedyną oznaką orientu w moim zieleniaku jest cukinia z eksportu :/
UsuńMa skośne oczy?
Usuńdziękuję nie!!
OdpowiedzUsuńwczoraj sie słabo ubrałam i dzis słabo się czuje... kurka wodna
Kurka wodna to mi teraz leci z nosa... I bolą mnie stawy. Kurka wodna. 😉
UsuńNie biore nawet z duuuuza wieksza doplata!!!
OdpowiedzUsuńOstatnia szansa! 😉
UsuńJa na Twoim miejscu bym się nie leczył. Dziś impreza u mamy. Chorobowe to najlepsze wyjście ;)
OdpowiedzUsuńOve, katar u mężczyzny i katar u kobiety to dwie zupełnie inne sprawy. 😉
UsuńTo prawda. Kiedy ja mam katar, to umieram nieledwie. Kobieta tego nie zrozumie :)
UsuńKatar u mężczyzny zatyka kanał, którym do mózgu płynie motywacja życiowa! "To co? Idziemy na spacer?" "Nie dam rady. Mam katar..."
UsuńAAA pewnie masz jakiś sposób na szybką rozdawajkę... tylko nie w moją stronę :P zdrowiej i baw się dobrze u mamy :)
OdpowiedzUsuńJest lepiej. Został tylko kaszel, ale u mnie to prawie stały punkt programu 😉
UsuńNo to dzisiaj oddałaś mi. Teraz czekam na dopłatę.
OdpowiedzUsuńFaktycznie! Lepiej się czuję! Bolą mnie już tylko stawy i mam kaszel. Wolisz kaszel czy stawy? Rozumiem, że skoro wzięłaś pierwszą transzę, nie rezygnujesz z reszty? 😉
UsuńJa Ci dam kręgosłup ze wszystkimi stawami i boli mnie tchawica. Bierz wszystko! Dorzucę dreszcze w pakiecie. Nie musisz dziękować, Kochana ;*
UsuńChyba wzięłam tchawicę. Charczę przy oddychaniu. ;-)
UsuńTak, wiem, bo mi już lepiej, wszystko rozdałam. Czuję się wspaniale, jako donor, oś humanizmu i mecenas zdrowia!
UsuńMiłosierna Samarytanka...😉
UsuńJa tam nie wierzę w choroby!
OdpowiedzUsuńCzarna, wiesz jak się nazywa człowiek, który nie wierzy w choroby?
UsuńLekarz!