Dziś przemiły chłopiec napisał, że jadł łutka kurczaka.
 |
| smaker.pl |
Po głębokim przemyśleniu sprawy, dochodzę do wniosku, że nie ma żadnego logicznego uzasadnienia dla nazywania udek udkami, a nie łutkami.
Przecież tego się nawet wymówić nie da: udka.
Wariactwo z tą ortografią i tyle .
;-)
Łutka kojarzą się z pływaniem, a wiadomo kurze łutka są jak takie łutka żabie. Ciąg skojarzeń.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, Małgoś, ale chyba miałaś na myśli rzabie łutka...?
Usuńo tak, masz rację... miałam :P
UsuńJestescie niemozliwe!!!! :)
UsuńTego samego dnia inne dziecko napisało: chalołin.
UsuńZe wstydem przyznaję, że miałam kłopot z odczytaniem... :-)
:) hehe, dobre
UsuńOrtografia... ciągle odkrywam ja na nowo... Olek napisał: oni urzywają... Popraw to! - powiedziałam! Poprawił: na órzywają... czaisz??? Oli jest jednym z najlepszych uczniów w klasie, ale z ortografią czasem mnie rozwala na pył ha ha ha ha ;-) Także - órzywajmy łutka!
OdpowiedzUsuńÓrzywajmy! A co nam szkodzi!? :-)
UsuńPszypomniało mi się jak moja curka, miała powiedzmy 9 lat, stwożyła nowom rodzine w The Simms - weszłam do pokoju a tu wielkimi literami na ekranie wypisane: Rodzina Podrurznik. :D
OdpowiedzUsuńHa ha ha!
UsuńTo się powinno czytać: Podrur-znik.
Lubie nieortograficzne nazwiska. Tych wszystkich Jaskulskich, Niebujków, Wepchłych i ich krewnych :-)
Lubie... O losie...
UsuńLubie nieortograficzne - brzmi jak farsa ;-)
A co na to rzóf?
OdpowiedzUsuńGłosuję za pisownią: rzuf.
UsuńCzy można powiedzieć: rzuf ma łutka?
Czy lepiej: rzuf ma nuszke?
Rzuf to ma przede wszystkim skorópe :D
OdpowiedzUsuńGdy kiedyś uczyłyśmy się z córką ortografii, zauważyłyśmy, że z popularnych zwierząt tylko rzekotka zaczyna się na "rz". Reszta - wszystko na "ż". Żółw, żyrafa, żubr, żuk. I to jedyna pewna rzecz w polskiej ortografii ;-)
UsuńCo utka z kurczaka? Uda, się udka!
OdpowiedzUsuńSmakowicie pozdrawiam,
Orto jak orto szalona, a grafia prosta, z racji (nie żywnościowej) czcionki,O!