czwartek, 3 listopada 2016

malkontentem

barabella.flog.pl
- To nie jest tak, że jestem malkontentem. Ale spójrzmy na sprawę obiektywnie: latem upały są nie do zniesienia. trudno wytrzymać. Większość ludzi pracuje w nieklimatyzowanych pomieszczeniach. Podeszwy przyklejają się do dziur w asfalcie. Jesienią wieje tak, że nie można nabrać i tak zbyt zimnego powietrza w płuca. A do tego leje, więc parasol nieprzydatny. Zimą służby drogowe nie odśnieżają prawidłowo, sąsiedzi zasypują mój samochód, odśnieżając swój, a jak niefortunnie zaparkujesz, to po wyjściu ze sklepu masz auto po szyby zasypane przez pług śnieżny. Kolejna sprawa to polityka. No gdzie spojrzysz, tam...
- A jak się zachowuje, twoim zdaniem, malkontent?
- No marudzi bez przerwy. Ciągle narzeka, Wiecznie niezadowolony Jeszcze humor wszystkim dokoła psuje. I zawsze mu źle. Cokolwiek się dzieje, ten widzi same wady...

15 komentarzy:

  1. ooooj, ja to jestem czarnowidzka, to chyba gorsze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sinusoidalnie...
      Mam nadzieję, że zależy to od faz księżyca, albo od prądów morskich, bo byłoby mi bardzo przykro, gdybym się dowiedziała, że czarnowidztwo pojawia się u mnie zależnie od niczego ;-)

      Usuń
    2. U mnie też to przychodzi falami... dzisiaj, jak przeczytałam info o 4 tys, za takie tam, od razu widziałam falę gwałtów z zapłodnieniem invitro, oderwałam się od tych myśli, ale zaraz inne czarne takie do mnie dotarły i doszłam do wniosku, że to przez te wiatry, bo przecież nie przez deszcz.

      Usuń
    3. No i oglądam wybuchy gejzera w Yellowstone, trochę mnie to uspokaja...

      Usuń
    4. U nas podobno przez chwilę padał śnieg. Bardzo nieuspokajające. Bardzo. ;-)

      Usuń
    5. A u nas słońce i słońce :)

      Usuń
  2. O, to ja jestem jednorożcem, gatunkiem chronionym. Jestem malkontentką optymistyczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co się ma rozumieć - oszfak, dookoła zgnilizna i bagno, ale założę maskę, gdzieś ją tu mam na stryszku i szczudła. O tak. I przejdę to p6%&&^$&*e bagno na tę łąkę co to makiem ktoś zasiał. I rozłożę kocyk, zjem ser i popiję szampanem :)

      Usuń
    2. Trzymaj te szczudła w jakimś bezpiecznym zanadrzu. Gdy będę potrzebowała i doczłapię się ostatkiem sił, podasz przez okno... ;-)

      Usuń
  3. jestem więc malkontentem...trudno zniosę to z godnością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Cię nie kochać?!

      Usuń
    2. mieszkając ze mną ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      współczuje Naczelnikowi he he

      Usuń
  4. A ja nie uważam, że jest źle. Tylko, że lepiej już było...

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczęście takich ludzi unikam jak diabeł święconej wody :D

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":