 |
| wp.pl |
- Czy pisarze nie powinni brać pod uwagę zdrowia czytelników? Jak można napisać powieść, która staje się moją ulubioną książką, i nie wziąć pod uwagę tego, że powinna być krótka?! I ja teraz muszę wszędzie jeździć z takim ciężarem, bo jakiemuś pisarzowi nie chciało się pomyśleć o gabarytach książki?! I jak duża musi być moja torebka, żebym mogła to tomisko wszędzie taszczyć?! Skrzywienia kręgosłupa, bóle karku, problemy ze stawami... I żadnej empatii ze strony pisarza. Żadnej!
- Przecież ten twój pisarz już nie żyje!
- To go nie usprawiedliwia!
Płacili mu od arkusza wydawniczego...
OdpowiedzUsuńJa to rozumiem. Czytam teraz książkę, w której autor snuje głównie domysły i przypuszczenia, jak mogło być, bo źródeł historycznych z opisywanych czasów prawie nie ma. Nie przeszkodziło mu to wyrypać ponad trzysta stron. Gdyby miał honor, napisałby trzydzieści i byłoby w sam raz. Ale nie... Takie czasy, panie.
29 stron + krótki zestaw pytań, żebyś sobie sam powymyślał, jak mogłoby być, gdyby było...
Usuń;-)
Czytnik, Kindle zmienia postać rzeczy :)
OdpowiedzUsuńMam stary czytnik. Przypomniałaś mi właśnie. Technologicznie zacofany, ale w końcu czytać można. Muszę się wreszcie zmobilizować i przekonać...
UsuńA w wannie z czytnika można?
Nie próbowałam, ale pewnie można, byle nie na kablu :) nie miałam jakoś przekonania do Kindle, ale kiedy był u mnie brat i miał ze sobą, wypróbowałam i stwierdziłam, że to jest dobre rozwiązanie dla czyatjącego emigranta, za każdym razem wywalam 40 euro na paczkę książek z Polski i to tylko wybrane z wybranych, bo wagę jednak mam ograniczoną w drobnicy. No i wyszło, że do każdej książki dopłacam 1 euro, a eboki tańsze są, często autorzy sami przysyłają książki, więc Kindle górą, poza tym jest jeszcze kilka innych korzyści :) noo i praktycznie biblioteka bez ograniczeń :)
UsuńTak, gdyby żył, napisałby to w czytniku!
OdpowiedzUsuńGdyby żył, to by opowiedział osobiście, nagrał na youtube. W dwóch zdaniach. ;-)
Usuńjeżeli ta książka nie jest dostępna w tomach ani w wersji na czytnik to faktycznie pisarz się nie popisał :D
OdpowiedzUsuńChyba się właśnie popisał. Tyle stron popisał... A najgorsze, że ja to uwielbiam! :-)
Usuńno i czytniczek czas zakupic )))) ale rozumiem, ze koleżanka analogowa jest ))
OdpowiedzUsuńt.
A może czas na zmiany...
UsuńZastanawia mnie, jak się śpi z czytnikiem... Bo spanie z książką mam opanowane do perfekcji... Książka przytula się dyskretnie i nie wierci zbyt mocno pod kołderką. A czytnik? Czy ktoś ma doświadczenia? ;-)
Mam doświadczenie, mam, śpi się wyśmienicie :P
UsuńTen argument mnie przekonuje! :-)
Usuń