Nie warto! Widać u nas też musi cały dzień pogoda burzowa, bo się słaniam. A to słońce za oknem to tylko dla niepoznaki, żeby pioruny się w oczy nie rzucały ;)
Coś w tym jest. U lekarza mam zawsze ciśnienie podnoszące mi potylicę znad uszu. Tymczasem... 114! Ale puls 99. Serce mi pika niewydolnie, zupełnie jak pracownik markujący pracę. A zwolnień dyscyplinarnych nie przewiduje się w najbliższej trzydziestolatce, o nie!
no niestety ... ja muszę pracować poza domem a w piżamie nie czułabym się komfortowo przyjmując petentów :D
OdpowiedzUsuńTeraz jest taka moda, że niejedna piżama wygląda lepiej niż strój wyjściowy ;-)
UsuńOtóż to!
Usuńjak strój wyjściowy to może nie ale ja mam t-shirt z Muminkami z piżamy i przyznaję, że czasem bywa wyjściowym :D
UsuńNo widzisz?! Jednak wyjściowy! DO tego kolia z brylantów i Sylwester gotowy! ;-)
UsuńNie warto! Widać u nas też musi cały dzień pogoda burzowa, bo się słaniam. A to słońce za oknem to tylko dla niepoznaki, żeby pioruny się w oczy nie rzucały ;)
OdpowiedzUsuńJutro przewidują zero słońca, 100% chmur... Jeśli dzisiaj się słaniałaś, to jutro... Oj, biedna Ty. Oj, biedna ja... ;-)
UsuńRodowicz spała z bossanovą. Robiła to nago. Nie wiem, czemu wtedy prosiła o wybaczenie. Teraz to bardziej bym rozumiał.
OdpowiedzUsuńOkrutnik.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńWpisałam, usunęłam, a wszystko przez Rodowicz...
UsuńRodowicz pięknie śpiewa ballady. Na płytach jej nie widać. ;-)
Coś w tym jest. U lekarza mam zawsze ciśnienie podnoszące mi potylicę znad uszu. Tymczasem... 114! Ale puls 99. Serce mi pika niewydolnie, zupełnie jak pracownik markujący pracę. A zwolnień dyscyplinarnych nie przewiduje się w najbliższej trzydziestolatce, o nie!
OdpowiedzUsuńMoże ja wypiszę Ci L-4, pandeMonia? Napiszę na nim wyraźnie, że musisz leżeć. A choroba będzie miała numer J-23. Albo 007... Jak wolisz...
UsuńA masz doktorat?
UsuńLeżeć z J-23 i 007 - dubeltowa przyjemność!
Taki dzięcioł leczy drzewa, a też doktoratu nie ma! ;-)
Usuń