piątek, 27 maja 2016

kartę

- Zadzwoniłam na infolinię, żeby się dowiedzieć, w jaki sposób mogę przenieść kontakty i zdjęcia ze starego telefonu do nowego. Pan był bardzo miły, powiedział mi, że wystarczy jeśli umieszczę kartę jakąś-tam o nazwie głoskowo-sylabowej w miejscu jakimś-tam o nazwie numerycznej, dokonam transferu danych z telefonu na kartę, a potem umieszczę tę kartę w nowym telefonie i wykonując odwrotną procedurę, dokonam transferu danych z karty do nowego telefonu.
- Boże...
- Tak. Bóg mnie strzegł. Nic na to wszystko nie powiedziałam. Pan się chyba zorientował, że ja nie mówię w tym języku i powiedział: najlepiej niech pani poprosi jakiegoś nastolatka o pomoc.
- Boże...
- Tak. Bóg mnie strzegł. Na to też nic nie powiedziałam.
- A on znał twój wiek?
- Chyba tak, bo na początku musiałam mu podać datę urodzenia, żeby udowodnić, że ja to ja. Ale nie jestem pewna, czy skojarzył moją datę urodzenia z moim wiekiem. On raczej był z innej planety. Z takiej, na której zamiast lat ludziom upływają megabajty...

6 komentarzy:

  1. ha ha ha mieliśmy dziś z mężem dokładnie to samo !!! tylko my gorzej bo my osobiście w punkcie byliśmy u Pana lat "naście" przynajmniej na tyle wyglądał. Jak po 15 minutach załapał, że my nie łapiemy co mówi to sam wziął nam telefony i zrobił co było do zrobienia. Ale po naszych twarzach też widział, że rocznikiem możemy być jego dziadkami i, że jak się urodziliśmy to komputer zajmował całe piętro w ogólniaku. Cóż ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni nie mówią po polsku!
      Ich słownitwo przypomina podręcznik sztuki kochania istot na obcej planecie: podłączyć apikację, ściągnąć plik, zresetować, przetransferować, zapdejtować...
      I gdzie to wszystko ma się zmieścić w takim cienkim telefonie, ja pytam! No gdzie? ;-)

      Usuń
    2. cienkim jak cienkim ale my poszliśmy bo mąż zmieniał telefon z (wydawało nam się nowoczesnego smartfona) na super hiper nowoczesny smartfon i okazało się, że karta mikro jest za duża do tego nowego i nie wchodzi. Pan nam pokazał, że w tych nowych telefonach są karty mikro mikro mikro których już się nie da bez lupy i mikroskopu zainstalować w telefonie a jak już ma się wielkie łapska jak chłop oderwany od pługa to już w ogóle porażka ...

      Usuń
    3. Na studiach miałam sporo zajęć z mikroskopem. Może teraz to się przyda... ;-)

      Usuń
  2. Ja ostatnio w takiej ankiecie musialam zaznaczyc jakie polaczenie internetowe mam w domu. No jakiego typu. Ponioslam sromotna porazke...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można pytać o takie intymne sprawy!? Przecież wiadomo, że o tym się nikomu nie mówi, bo... się nie wie! ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":