- Dostałam od kolegi zakwas do pieczenia chleba. W słoiku. Włożyłam słoik do torebki i przyniosłam do domu. W domu otworzyłam torebkę i oniemiałam. Cały zakwas wypełzł ze słoika i oblepił mój portfel oraz wszystkie inne przedmioty, które miałam w torebce. Zastanawiam się, czy potraktować to jako omen i zaniechać pieczenia chleba w domu...- To musiał być wielki słój, skoro oblepił wszystkie przedmioty, które miałaś w torebce.
- Powiedziałam: wszystkie? Kłamałam. Nóż do tapet, WD40 i szczoteczka do zębów się uchowały.
: ))) o boszsz... :)))
OdpowiedzUsuńSłoik w torebce? Cudownie :)
A klucz francuski się nie oblepił? To ważne bo od kwasu rdzewieje :)
Na pewno się znajdzie... ale tylko wtedy, gdy będę szukać czegoś innego.
Usuń;-)
Właśnie wyobraziłam sobie taką katastrofę w mojej torebce. Zgroza! Zestaw śrubokrętów dałoby się łatwo odczyścić, ale składane kombinerki, z wieloma ostrzami i końcówkami składanymi w rączkach, a wszystko w miłym skórkowym etui, już nie! O igielniku i innych drobiazgach nie wspominając. Łączę się w bólu!
UsuńPodobno moja prababcia miała wielką torbę, którą nazywała "piekło". Bo w piekle może być wszystko...
UsuńA ja... genów nie oszukam ;-)
Właśnie wsiadlam w pociąg powrotny do Posen i wyjątkowo WYJĄTKOWO moja torebka zawiera dokumenty, portfel, notes, 2 książki, 2 telefony, chusteczki higieniczne i klucze do domu. W pozostałe dni włącza alarm na siedzeniu pasażera.
UsuńCzyli jest to torebeczka wielkości dzienniczka ;-
UsuńI cale szczescie, ze WD40 pozostal nienaruszony! Kto wie, do czego by doszlo w wyniku reakcji chemicznej.
OdpowiedzUsuńTo by zburzyło moje poczucie bezpieczeństwa! WD40 jest środkiem ratującym życie, a nie bronią chemiczną ;-)
Usuń