wtorek, 16 grudnia 2014

uchyliłam

- Gdzie ty wychodziłaś w środku nocy?
- Nie w środku nocy, tylko nad ranem i nigdzie nie wychodziłam, tylko cichutko uchyliłam drzwi wejściowe.
- Po co?
- Bo ktoś pukał. No, chyba ktoś pukał. Śniło mi się, że ktoś puka i to było takie realistyczne, że musiałam iść sprawdzić!
- Pomodlę się dzisiaj, żeby Ci się nigdy nie przyśniło, że pali się w mojej sypialni!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":