- Kupiłam humus!
- Po co?
- Chcę spróbować. Człowiek powinien być otwarty na nowe smaki!
- I będziesz jadła to, co wychodzi z odległego końca dżdżownicy??
- To humusu nie robi się
z cieciorki?
- A, taki humus...
Zaintrygowany notką postanowiłem sprawdzić, co to jest humus z cieciorki. Trafiłem na stronę Kasi Pilitowskiej. Kasia zachwyca się hummusem przez dwa m. Dodatkowo Kasia stwierdza, że jadła hummus w lokalu z najlepszym wyszynkiem kuchni arabskiej. Mniam! Wyszynk u Arabów to musi być smakowa perwersja :) Zaczynam dojrzewać do cieciorki...
Zaintrygowany notką postanowiłem sprawdzić, co to jest humus z cieciorki. Trafiłem na stronę Kasi Pilitowskiej. Kasia zachwyca się hummusem przez dwa m. Dodatkowo Kasia stwierdza, że jadła hummus w lokalu z najlepszym wyszynkiem kuchni arabskiej. Mniam! Wyszynk u Arabów to musi być smakowa perwersja :)
OdpowiedzUsuńZaczynam dojrzewać do cieciorki...
Ove, w wielkiej tajemnicy zdradzę CI pewien sekret: obojętnie, czy przez "m", czy frywolnie przez "mm" - zachwyca. Zwłaszcza kubki smakowe ;-)
OdpowiedzUsuń