czwartek, 27 listopada 2014

fatalnie

- Gdy zatrzymałam się w korku, zauwazyłam, że przede mną utknął mój szef. Zobaczył mnie i zaczął mi dawać jakieś dziwne znaki...
- Może chciał Ci złożyć nieoralną propozycję?
- Jaką?
- O, sorry! Nie chciałam tego powiedzieć!
- Nawet gdybyś chciała powiedzieć: niemoralną, i tak byłoby fatalnie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":