wtorek, 23 kwietnia 2024

cholera

Chwilami zapominam, że jestem chora. Robię coś, jestem zaangażowana, czuję spokój, beztroskę i nagle przypomina mi się moja sytuacja. Cholera.

Za cztery tygodnie moja młodsza córka ma osiemnaste urodziny. Ustaliłam sama ze sobą, że moja operacja odbędzie się po jej imprezie. Będę nalegać, żeby tak było. 

Odwołuję kolejne spotkania i imprezy, w których miałam uczestniczyć. Widzę, jak dużo tego było. Widzę, że przesadzałam ostatnimi czasy. Gdy będę zdrowa, chcę pamiętać o tym, że mam prawo siedzieć w domu i robić wielkie nic. Z przyjemnością. 






15 komentarzy:

  1. Ty nie wymyslaj, tylko konsultuj z lekarzami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda się coś wynegocjować ;-)

      Usuń
  2. Dobrze, ze potrafisz zapomniec. Ja jak choruje to na 200 procent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są chwile, że zapominam. A poza tym to chudnę. Z dnia na dzień. Stres mnie zjada.

      Usuń
    2. O żarcie.
      To moze walcz zaciekle i zażarcie z tym stresem? Niech placi za żarcie slono, cen swoje kilogramy.

      Usuń
  3. miałam tak samo, budziłam się rano i przez chwilę nie pamiętałam, że jestem chora zanim mi się świadomość nie uruchomiła.

    Ja teraz tak się zluzowałam, że odwlekam czas poszukiwania nowej pracy. Właściwie nic na razie nie ruszyłam w tym kierunku. Dobrze mi tak jak jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odłączyłam się od pracy. Dziś byłam zaskoczona, że ktoś z pracy do mnie napisał smsa. Byłam przekonana, że jest niedziela :-)

      Usuń
  4. Kalinko
    Się nie znamy ale dużo mamy wspólnych ludzi, co ciepło i z miłością myślą o Tobie to i ja wpadłam w celach wspierających odgramiajacych, mam przynajmniej taką nadzieję, że tak będzie.
    Ładnie w innym poście napisałaś, teraz jest czas Kaliny.
    Dokładnie tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybeńko, mamy wspólnych ludzi. Prawda. Wpadaj, pisz, zapraszam.

      Usuń
  5. Kalino, cholera planuj z lekarzami tak, żeby było bezpiecznie i dobrze...dla CIEBIE.
    Przytulam i myślę!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli choroba rozwijała się wolno (a na to liczę), dwa tygodnie nie zrobią żadnej różnicy. Innej wersji na razie nie ma w moim scenariuszu ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":