ale za to moja nie-teściowa wiejska szamanka wczoraj mnie zainteresowała książką Marka Wolynn "Nie zaczęło się od Ciebie" i już na nią czekam w kolejce w bibilio :D
Na razie rzucam się na biblioteczny stos - mam osiem wypożyczonych i dziesięć zamówionych, czuję presję! I chyba już wiem, czemu jeszcze nie przeczytałam tej mojej książki - bo na nią zawsze mam czas, podczas gdy na te wypożyczone mam tylko określony.
Kupiłam ją kiedyś komuś w prezencie,sugerując się recenzjami. Książka obdarowanej osobie nie przypadła do gustu i w ten sposób wróciła do mnie. Przeczytałam treść bez zbytniego entuzjazmu, zapewne nigdy do niej nie wrócę.
nie znam nie słyszałam
OdpowiedzUsuńale za to moja nie-teściowa wiejska szamanka wczoraj mnie zainteresowała książką Marka Wolynn "Nie zaczęło się od Ciebie" i już na nią czekam w kolejce w bibilio :D
UsuńNie-teściowa wiejska szamanka brzmi cudownie. Chciałabym ją poznać :-)
Usuńoj wierz mi że bardzo jest to barwna postać w rodzinie ale trzeba mieć ogromne zapasy cierpliwości do niej ;)
UsuńMam, dostałam kiedyś w prezencie, ale jeszcze nie przeczytałam (nie wiem, jakim cudem!).
OdpowiedzUsuńzaiste to niemożliwe !!! :O
UsuńDam Ci znać, Taito, czy powinnaś rzucić się na nią natychmiast :-D
UsuńNa razie rzucam się na biblioteczny stos - mam osiem wypożyczonych i dziesięć zamówionych, czuję presję! I chyba już wiem, czemu jeszcze nie przeczytałam tej mojej książki - bo na nią zawsze mam czas, podczas gdy na te wypożyczone mam tylko określony.
UsuńKupiłam ją kiedyś komuś w prezencie,sugerując się recenzjami. Książka obdarowanej osobie nie przypadła do gustu i w ten sposób wróciła do mnie. Przeczytałam treść bez zbytniego entuzjazmu, zapewne nigdy do niej nie wrócę.
OdpowiedzUsuńMoje dwie koleżanki z pracy zachwycały się tą autorką, dlatego kupiłam. Ciekawe co się wydarzy ;-)
Usuń