piątek, 29 grudnia 2023

znachora

Obejrzała kalina nowego "Znachora" i bardzo jej się spodobał. Inny film. Inny scenariusz. Inna fabuła. Inni aktorzy. Inne zakończenie. I jest ok.

15 komentarzy:

  1. ja obejrzałam 2 odcinki tego 1670 i nadal nie wiem co o tym mysleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobnie. Obejrzałam całość, ale nie kwiczałam ze śmiechu.

      Usuń
    2. Oglądaj dalej, ja też nie byłam od razu na tak, ale im głębiej w las, tym lepiej. Choć zawsze jest ryzyko, że to po prostu nie Twoja bajka. "Znachora" za to nie oglądałam, choć przemknął mi tam gdzieś w tle.

      Usuń
    3. na razie z kowala na erazmusie laliśmy pół godziny ... ;)

      Usuń
    4. No widzisz, są perełki :))

      Usuń
    5. Tak, kowal na erazmusie był fajny. I im dłużej myślę o tym filmie, tym więcej widzę zalet. Scenariusz jest bardzo... smaczny ;-)

      Usuń
    6. ano są perełki ale niektóre odcinki mnie w ogóle nie ruszają. No zobaczymy jesteśmy po 4-tym

      Usuń
  2. Znachor w punkt, chyba lepszy od starego, w zamyśle. i realizacji no mozna się przyczepić że nie ma Dymnej i Stokingera czy jak mu tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba lepszy od starego na obecne czasy. Bardzo nowoczesny, choć staroświevcki.

      Usuń
  3. Scenografia, Warszawa przedwojenna, piękny film, no i aktorzy, przyjemnie się to widowisko oglądało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tak zmęczył pierwszy, że drugiego nie tknę. Uraz jakiś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy też mi się podobał, więc nie jestem obiektywna ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":