sobota, 11 listopada 2023

pogarda

Środa:

 - Kalina rozdmuchała niepotrzebnie sprawę i ja jestem takiemu postępowaniu całkowicie przeciwna.

Czwartek:

- Jak pani Dyrektor widzi, nasza szybka i stanowcza reakcja doprowadziła do rozwiązania sprawy.


Te same usta, ta sama osoba. 

Pogarda Kaliny dla tej osoby osiągnęła the highest level.


I jeszcze się poskarżę tutaj, bo w domu nie marudzę: mierzę rano, po południu i wieczorem ciśnienie. Cholera! Mam nadciśnienie jak ta lala! Poniżej 120 zeszłam tylko raz i to rano.

W poniedziałek idę do lekarza. Poproszę jeszcze o zbadanie żelaza, bo coś czuję, że całe zużyłam i jadę na kredyt.



14 komentarzy:

  1. A to Ty jeszcze nie poszlas do lekarza? Podbierasz leki slubnemu??? Czasem bardzo dlugo trwa dobranie wlasciwych lekarstw na nadcisnienie. Mnie w szpitalu przepisali takie, ktore po trzech tygodniach brania wyrzucilam do smieci, bo bardziej mi szkodzily niz pomagaly, mialy w pip przykrych dzialan ubocznych. Dopiero rodzinna trafila we wlasciwe i od tamtej pory biore regularnie.
    A tej osobie zrob jakis dosadny dowcip, np. poczestuj kawa z laxigenem. Niech lata. Moze zdazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umówienie się na wizytę twarzą w twarz z lekarzem wymaga czasu i cierpliwości. Mogłam mieć wizytę natychmiast online, ale jednak wolę, żeby mnie ktoś dotknął i obejrzał ;-).

      Usuń
  2. no Kalino, ty nie bagatelizuj nadciśnienia. zwłaszcza skokowego, bo wiesz wylew gotowy. nie strasze, przestrzegam. no więc ja biorę leki od dekady a to po tatusiu ...i po zawodach wykonywanych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a koleżankę wyśmiej i wytknij kłamstwo, nabiorą różne kanalie szacunku. i następnym razem sie nie odważą.

      Usuń
    2. od dziesięciu lat masz nadciśnienie? cholera...

      Usuń
  3. A ja myslalam, ze cisnienie zmienia sie w zaleznosci od pory dnia :)))) Ja tam mierze wieczorem i rano drugiego dnia. Wtedy mam obraz po wyczerpujacym dniu i po nocnym odpoczynku. Raz w tygodniu a jak jest dobrze to raz w miesiacu. Mierze trzykrotnie i zapisuje najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim zacznę się leczyć, mierzę częściej. Żeby wiedzieć czy to skacze, czy siedzi na jednym poziomie.
      I nikomu nie powiem, że już czwartego dnia zgubiłam zeszycik, który sobie na tę okoliczność założyłam. Chyba powinnam pisać markerem na ścianie.

      Usuń
    2. Polecam iść z duchem czasu i zakupić ciśnieniomierz zintegrowany z aplikacją na telefonie. :)
      A tak na serio, jako osoba, która też zaczyna mieć problemy z ciśnieniem, to bardziej się martwię drugim numerem (rozkurczowe), żeby nie było powyżej 80. WIdzę też, że po wysiłku kardio, to ciśnienie mi spada. A jak się stresuję, to od razu rośnie. A u lekarza to w ogóle od razu mam 140+.... Za tydzień idę, już się denerwuję.

      Usuń
  4. Te wszystkie dyrektorki, srankikoleżnaki, zostaw je, Twoje ciśnienie jest ważniejsze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot, wiesz, że ja o tym bezustannie zapominam?! Zupełnie jakbym żyła obok siebie!

      Usuń
    2. tak bywa, a co do żelaza, jem codziennie 100 mg i 40 mg wit C i wypijam małą butelkę kefiru, nie mam żadnych problemów metabolicznych, a wróciła mi chęć do życia i przestałam tracić włosy.

      Usuń
  5. uuuu tabletek z żelazem nie polecam. Ciężko się wchłania a jakie po tych tabletkach są posiadówki w toalecie to nie polecam. Zatwardzenie takie, że SZOK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój organizm reaguje na żelazo zupełnie odwrotnie :-D.

      Usuń
    2. o kurde serio ? to ja jakieś dziwadło jestem :)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":