Kalina spakowała do samochodu gruby sweter, dwie pary pełnych butów, sztormiak i dżinsy. A na siebie zakłada jutro ukochaną cieniutką, flanelową sukienkę bez rękawów.
Zacznie Kalina dzień w klimacie subtropikalnym, a wieczorem dotrze do klimatu "jasna-cholera-jak zimno".
- Mamo, u nas strasznie wieje, leje i jest bardzo zimno - ostrzegła starsza córka, która jutro spodziewa się odwiedzin swojej mamy.
Niestosowna różnica temperatur. Niestosowna.
Spędzimy w Hadze ponad tydzień, odwiedzając nasze ulubione pchle targi i sklepy vintage. I znowu Kalina będzie oglądała na wieszakach sukienki prawie po babci Marii, które obecnie kosztują dziesiątki euro.
W Holandii dramat, do nas tez troche dotarlo, ale wichur juz stracil nieco na sile, co nie powstrzymalo go przed wyrywaniem drzew z korzeniami.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że już go nie ma 😊
Usuńnic nie wiem, mało ostatnio czytam wiadomości, nic nie oglądam...żadnych info, u nas leje.. od kilku dni. nooo leje, ale wczoraj 27 i duchota. dziwna ta pogoda.
OdpowiedzUsuńA sklepów vintage ci zazdroszczę, Uwielbiam. może dziś znajdę czas na posta, to wstawię dwa zdjęcia z takiego sklepu w Edynburgu, Naczelnik mnie wywlec nie mógł... fajnego pobytu Kalino.
Teatralna, gdy będziemy zmurszałymi staruszkami, pojedziemy razem na tour po sklepach vintage w Holandii i Danii. I tam spędzimy czas aż do końca życia. Bo, jak sądzę, jeden sklep będziemy eksplorowały od rana do wieczora, więc zajmie nam to dobrych kilka lat. 😊 Co sądzisz o takim pomyśle?
UsuńACH Kalino, to jest Pomysł nad pomysłami, CUDOWNY, jestem ZAAAAA
UsuńMoja "siostra z wyboru", która czyta tego bloga, poprosiła mnie o Twoje polecenie najbardziejszego lumpeksu w Edynburgu. Pamiętasz adres lub nazwę?
UsuńA stolica się smaży. Polska.
OdpowiedzUsuńU nas też wieje, leje i palimy w piecu wieczorami, tak jest zimno. Miłego pobytu :)
OdpowiedzUsuńWszystko ok z Wami?
UsuńTak. Żyjemy jak mama z córką a córka z mamą. Jest cudnie.
Usuńmój mąż tak nastawia klimę w aucie że ja i tak w 30 stopniach siedzę w nim w grubych swetrach a czasem w szalu żeby po szyi nie wiało więc nie odczułabym różnicy klimatu ;)
OdpowiedzUsuńO, znam to! Jedziemy latem samochodem: wszyscy w letnich strojach, a ja: grube skarpety, sweter, przykryta kocem :-)
Usuńno proszę :D zatem pewnie obie wysiadamy z samolotu ubrane jak na Syberię podczas gdy inni podróżni wysiadają w japonkach i bermudach z bluzeczkami na ramiączkach :D
Usuń