piątek, 24 marca 2023

cholera

 Piątek. 

Jutro ziemia, łopata, pierwsze pająki, gałęzie i "o cholera, zapomniałam, że to tu rośnie".


Poznałam siostrę mojej koleżanki. Jest starsza ode mnie. Rozmawiała ze mną jak starsza siostra. Rozstawałam się z nią ze łzami w oczach.

- Masz siostrę, Kalina? - spytała.

- Straciłam ją razem ze śmiercią mamy - odpowiedziałam.

- A my z moją odnalazłyśmy się po śmierci rodziców - odpowiedziała.

- Zazdroszczę.

- Współczuję. 

6 komentarzy:

  1. Kochana pani Kalino, prosze bardzo pisac wiecej i czesciej, uszczesliwi wtedy pani bardzo duzo ludzi. Pozdrowienia monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, jaki zaskakujący wpis...

      Usuń
    2. Ale jaki miły :) Z moją starszą siostrą zawsze więcej mnie dzieliło, niż łączyło. Niestety.

      Usuń
  2. Obyśmy poznawaly tylko przyjaznnych i dobrych ludzi, takie życzenie...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":