wtorek, 13 września 2022

pyszną

Mąż Kaliny bardzo często wyjeżdża, więc Kalina większość czasu spędza w domu tylko z młodszą córką.

- Mamo, co myślisz o tym, żebyś mi zrobiła kawusię? - spytała córka.

- Jaką? 

- Taką pyszną jak zawsze. 

Rozprawa naukowa pt. "Jak można pokazać mamie, że jest fajna, jednocześnie sprawiając, że zrobi ci kawę", rozdział ostatni. 


11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smacznie, uroczo i niech powstają kolejne rozdziały :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie składa się z kaw robionych komuś i dostawanych od kogoś. I z jeszcze paru innych rzeczy, ale teraz nie pamiętam 😆

      Usuń
  3. To ja tez jedna poprosze, tak samo pyszna jak dla corki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykłe, że gdy pije się kawę
      a/ w towarzystwie
      b/ zrobioną przez kogoś innego
      to wrażenia są zupełnie inne niż gdy popija się ją samemu w pośpiechu...
      :-)

      Usuń
    2. Coś w tym jest.
      Nic nie smakuje mi tak, jak kawa albo jakieś jedzenie zrobione przez moją mamę. Robimy sobie wzajemnie kawki i żarcie równie często - jedna drugiej.
      Ona twierdzi, że robione przeze mnie jest najlepsze, ja natomiast, że nigdy nie jadłam czy nie piłam nic lepszego niż to, co ona zrobi.
      Ot, taki chyba rodzaj przypraw - życzliwość, miłość, przywiązanie.

      Usuń
    3. Tak, to efekt działania tych przypraw 😊

      Usuń
  4. czemu ja w tym wieku nie byłam taka sprytna i kreatywna

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ, Kalino, to już dawno udowodnione, że najlepiej smakuje to, co ktoś nam przygotuje i poda pod sam nosek :) Frotka wyżej pięknie napisała o tych przyprawach :)

    Szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę - no i żeby ktoś bliski podawał Ci herbatkę/kawę/lekarstwa i umilał czas choróbska.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":