środa, 3 sierpnia 2022

skrócić

Poprosiłam fryzjerkę o konkretną fryzurkę, a dostałam inną. Mam teraz na głowie coś, co da się na szczęście skrócić na jeżyka.

Nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli...

9 komentarzy:

  1. A wiesz, fryzjerzy sa albo sadystami, albo nie rozumieja slowa mowionego. Zyczysz sobie skrocenia o 3 cm, skraca Ci o 10 i jeszcze zapewnia, ze przeciez odrosna. I niewazne, ze przez nastepne pol roku wygladasz jak uciekinierka od czubkow, to jeszcze musisz suto zaplacic za te fuszerke.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem tłumaczyć fryzjerowi, więc pokazałam zdjęcie. Fryzjerka rzuciła okiem i zrobiła coś, co nawet nie stało obok tego zdjęcia ;-)

      Usuń
  2. a u fryzjera tym bardziej ... niestety znaleźć takiego który kuma co się mówi i jeszcze umie tak ściąć to jest jak znalezienie igły w stogu siana. Na szczęście ja takiego mam i już z 16 lat do niego chodzę nawet jak zmienił salon i miasto nadal jeżdżę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze dodam: żeby nie kosztowało to fortuny... Mój były uczeń jest w szkole fryzjerskiej. bardzo zdolny, fajny chłopak. Mam nadzieję, że gdy zacznie pracować, będzie mnie na niego stać ;-)

      Usuń
  3. jest lekarstwo !!! odkąd mam długie włosy )))))))))) nawet jeśli zetnie mi o 5 cm bardziej, to nie szkodzi )))) Były czasy gdy wracałam z rykiem od fry bo robiłam fryzury lub hojraczyłam z kolorem ... także polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty masz włosy grube i mocne - możesz mieć długie :-)

      Usuń
  4. czami jeżyk jest tym co stanowić będzie szczyt możliwości fryzjera płci dowolnej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez takie sytuacje strzygę się sama, mam dzięki temu więcej kredek :P

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":