wtorek, 16 sierpnia 2022

odrobinkę

 A może Kalina właśnie potrzebowała takiego lekarza? Takiego, który przywróci Kalinie pion i zapobiegnie rozwojowi lęków?

Bo pani neurolog powiedziała Kalinie, że nie przepisze jej leków na ewentualny kolejny atak rwy kulszowej, gdyż pierwszy atak nie oznacza, że będą następne. A nawet jeśli będą następne, to nie wiadomo czy za miesiąc, czy za 5 lat, więc kupowanie teraz leków "na zaś" mija się z celem. I że Kalina ma zmienić myślenie o nerwie kulszowym, ponieważ każdy w wieku Kaliny ma zardzewiałe dyski, a tylko kwestią szczęścia jest brak objawów.

I Kalina, powłócząc prawą nogą (która znowu dziś boli jakby mocniej) wróciła do samochodu i dotarła do domu z postanowieniem bycia młodszą, zdrowszą, piękniejszą i szczęśliwszą. 

A ponieważ Kalina dostała dziś kolejne artykuły do zredagowania, dobra passa już się zaczęła, gdyż będzie Kalina również osobą bogatszą. Choćby odrobinkę, ale nie ma co marudzić. Od czegoś trzeba zacząć.

4 komentarze:

  1. To ja życzę Kalinie, żeby kolejny atak (ku)rwy kulszowej już nie nastąpił! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie stosowne określenie! Nie dostrzegłam zbieżności, a jest zastanawiająca 😅

      Usuń
  2. Szczęście to szczęście, bądź szczęśliwa :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dałaś mi do myślenia. Szczęście jest zero-jedynkowe. Nawet najdrobniejsza rzecz może sprawić, że człowiek jest szczęśliwy. Szczęśliwy w pełnym wymiarze.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":