niedziela, 11 kwietnia 2021

pokłady

Cały czas chciałabym odpoczywać. Wychodzą ze mnie pokłady przemęczenia psychicznego i fizycznego. Gdy mam jakieś konieczne zajęcie, znajduję w sobie energię. Gdy mam chwilę przerwy, opadam z sił i tracę motywację do wszystkiego.
Wiem, że w ten sposób moje ciało odreagowuje wysiłek ostatniego półrocza. Ale ta wiedza i tak nie pomaga. 

Boli mnie biodro i bark. Wypadają mi włosy, pogorszyła się cera, pobolewa ząb. Moje ciało wystawia mi fakturę za niedbanie o nie. Cena plus VAT.


4 komentarze:

  1. nie da się czerpać bez końca. najwyraźniej nadszedł czas, by zwolnić. i trzeba zwolnić, żeby się nie zarżnąć do końca.

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety to bomba z opóźnionym zapłonem

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":