Jestem uzależniona od kontaktów z ludźmi.
Gdy jest mi źle, chowam się w jaskini i nie wychodzę. Przestaję mówić. Zamykam wszystkie zamki i okiennice. Znikam. Ale bardzo potrzebuję wtedy wiedzieć, że za ścianą są ludzie. I gdy już uda mi się wyjść na zewnątrz, rzucam się na ludzi jak wiewiórka na orzeszek. Głodna wiewiórka na wielki orzeszek.
Dziękuję Wam, że mnie znosicie, orzeszki.
proszę bardzo wiewióreczko.
OdpowiedzUsuńWolisz ze skorupką czy bez?
OdpowiedzUsuń