A gdyby nie wymyślono mitu o Syzyfie, może udałoby się unikać sytuacji, gdy człowiek bezustannie wpycha swój głaz pod górkę i spada wraz z nim z góry na dół w jednej sekundzie?
Piękny film! Jeśli jest pod to książka, to nie czytałam, ale temat eksploatowany i przez Konga i przez Carolla. No coś w tym jest, że się to całe grafomaństwo nie zastanowi ani chwili nad skutkami :)))))
a najbardziej winne, to chyba winogrona.
OdpowiedzUsuńno, chyba, że fermentujące mirabelki...
I latorośl winna 😊
UsuńBo ludzie to wypisują głupoty, papier cierpliwy wszystko przyjmie no i masz, o! Całe pokolenia gonią w piętkę, bo jednemu się pisać zachciało!
OdpowiedzUsuńBrak odpowiedzialności! Ot co! ;-)
UsuńPomyślałam o "Atramentowym sercu". Tam też takie wnioski wyciągano... ;-)
UsuńPiękny film! Jeśli jest pod to książka, to nie czytałam, ale temat eksploatowany i przez Konga i przez Carolla. No coś w tym jest, że się to całe grafomaństwo nie zastanowi ani chwili nad skutkami :)))))
UsuńO, to to! Atramentowe serce jest książką. A jakże 😁
Usuńnoooo i Koran i Biblia i inne książeczki z bajkami, Odyseja, Iliada...słowo ma moc.
OdpowiedzUsuńAż strach zdanie napisać. 😁
Usuńjeszcze też bym chciała zgłosić, że jeszcze ocet też jest winny :D
OdpowiedzUsuńO, ma nawet na to papiery. Na butelce. 😊
Usuńgdzie zniknął wpis o szczepieniach ??
UsuńMyślę, że był niesprawiedliwy. Usunęłam. 🤔
Usuńrozumiem. Też był winny :D ok myślałam, że mnie coś nie działa :)
UsuńHahaha! Był winny. To prawda 😁
Usuń