niedziela, 15 marca 2020

telewizor

Hipnotyzuje mnie telewizor. 
Mąż ogląda wiadomości, a ja za każdym razem, gdy przechodzę obok, staję i zaczynam słuchać. 
To niczego nie zmienia. Nie daje mi siły. Ani mądrości. A jednak słucham. Jak dotykanie językiem bolącego zęba. 



10 komentarzy:

  1. Gadaj do mnie. To zmienia. Miałaś wczoraj dowód. Buzia.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie słucham bo nie mam TV a w necie nie oglądam. Ale mąż siedzi non stop mam wrażenie, że zabije mnie jak go oderwę i on jest na bieżąco ze wszystkim.

    Dobra ... będę odważna ide go wyrwać i pogramy w coś bo sfiksuje ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracujesz, Polly, czy jesteś w domu?

      Usuń
    2. pracuję jestem służbą pomocniczą, że tak to określę. U mnie wolnego nie będzie

      Usuń
    3. O Polly, to tak jak mój Borsuk. Przyrósł do tv i ogląda te wiadomości nie wiem po co. A wczoraj wieczorem miał być fajny dokument o ośmiornicach - ale odpadł na rzecz GODZINNYCH wiadomości o coronie... Grrrrr.

      Maseczki / rękawiczki macie czy u was też brakuje?

      Usuń
  3. Szczęśliwi Ci, co nie mają TV...

    OdpowiedzUsuń
  4. mieli mnie to co sie dzieje i temat mnie dołuje ale tez oglądam i nasłuchuję. paradoksalnie w pracy jestem odcięta.
    z drugiej strony jestem asertywna i nie śledzę fejsa oraz odrzucam wszelkie teorie spiskowe. Dbaj o siebie.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":