Uwielbiam taką pogodę.
Jak latem, tylko łagodniej.
Jak chłodnym letnim dniem, gdy trzeba już założyć sweter, ale można mieć bose stopy w klapkach.
Latają owady, pojawiły się pączki stokrotek, trawa jest intensywnie zielona i tylko liście na drzewach jakby nie z tej epoki...
ech nawet mi nie straszno teraz o 6 łazić z kijami, tak ciepło i sympatycznie choć wolę o 7 kiedy słońce wstaje ...a za to o 6 wielki księzyc świeci...
OdpowiedzUsuńNie mogę spać, gdy księżyc jest taki wielki...
Usuń