Nadchodzący tydzień będzie trwał około 11 dni, gdyż Kalina pracuje do soboty, w sobotę pracuje również, takoż w niedzielę i w poniedziałek zaczyna normalny roboczy tydzień.
Sądząc po zmęczeniu poprzednim tygodniem, może być ciężko.
Gdybyście widzieli gdzieś na ulicy sunące przy ścianie budynków szare nic - uśmiechnijcie się. To będzie Kalina, nieznająca wolnych sobót i niedziel....
No to widzimy się w przyszłym tygodniu. Będę zapieprzać stąd do nieskończoności.
OdpowiedzUsuńKochany Lis!
UsuńUśmiechniemy się.
OdpowiedzUsuńMoże to być również Pies w sweterku, to szare przy ścianie, popylający w piątek, świątek i niedzielę do fabryki ;)
Ty też?! Ludzie, ludzie...
Usuńnie może być już teatralna takim szarym zzieleniałym...no chyba że z wysiłku będe się czołgała.
OdpowiedzUsuńbo już nie pracuje 7 dni w tygodniu. ani nawet 6. he he. ale będą bywały takie łikendy z warsztatami lub wyjazdami zapewne.
Teatralna, u Ciebie taka rewolucja, że aż miło! :-)
Usuńi gdyby weekend trwał dla odmiany 5 dni, to niech tydzień trwa 11, a co! Uśmiechy posyłam!
OdpowiedzUsuń