Zabraniam głoszenia herezji, jakoby kobiety były gadatliwe.
Każdy, kto mówi takie bzdury, powinien spędzić dwie godziny z K.
On mówi bez przerwy. Dokleja dygresję do dygresji. Zakręca piruetem temat w inną stronę i znowu brnie naprzód jak czołg. Opowiada przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. O swoich żonach, dzieciach, matkach i babkach.
A ja muszę się z nim spotkać!!
Twoja lakoniczność znajdzie się w strefie zagrożenia. może nawet rażenia... niedobrze...
OdpowiedzUsuńNie myślę o sobie, że jestem lakoniczna... 😉
UsuńNudzi, czy dobrze gada?
OdpowiedzUsuńNudzi, gloryfikuje siebie, poniża swoją żonę... Ble...
UsuńTo po co z nim gadasz?
Usuńzderzenie światów.
OdpowiedzUsuńTrudno się z takim człowiekuem pracuje. On ciągle mówi, co zrobi...
Usuńoooo a to faktycznie ewenement. Jeszcze nie spotkałam w moich już nie tak krótkim życiu faceta tak gadatliwego :D
OdpowiedzUsuńFaceci potrafią, wiem o tym, współczuję.
OdpowiedzUsuń