8 (słownie: osiem) stopni.
Osiem.
Osiem i nic poza tym.
Osiem na termometrze za oknem i osiem na termometrze w samochodzie.
Jakaś zmowa? Spisek? Piąta kolumna?
Co to ma być!?
Lipiec był od kwietnia, a teraz nagle nie wiadomo skąd i dlaczego zrobił się listopad?
Kto za tym stoi?
Gdzie są winni?
Winne są jabłka. Jesienne.
A co powiesz na 2?
OdpowiedzUsuńLisie, widziałaś w ostatnim półroczu taką temperaturę??
UsuńJuż jadę do Ciebie z termoforem!
oto jesień właśnie i uwaga bo zbliża się piździernik !
OdpowiedzUsuńMam wrażenie, że to żadna jesień. To powtórka z potopu. U nas leje od 3 dni. Leje jak nie wiem co.
Usuńu mnie leje od wczoraj ale z przerwami na słońce :)
Usuńu nas są po prostu szpary w gigantycznych chmurach i przez nie prześwieca coś, co przy sporej dawce dobrej woli można nazwać słońcem... ;-)
UsuńTeraz mozemy sie kajac, ze tak marudzilismy latem, kara nadeszla - deszcz z gradem to nie to, co lubie najbardziej :(
OdpowiedzUsuńJuż tęsknię za latem!!!
UsuńDzisiaj 5...
Usuństraszne OSIEM straszne !!!i jakby nic więcej ...
OdpowiedzUsuńprzymrozki i skrobanie szyb, katastrofa :(
OdpowiedzUsuńPrzymrozki? Nie!!! Tylko nie to!!! Bardzo współczuję!
Usuń