Znalazłam w telefonie zdjęcie zrobione na cmentarzu krótko po Wielkanocy. To grób sąsiadujący z grobem mojego taty i brata.
Nie mam słów, by opisać to, co myślę...
Może to był grób jakiegoś miłośnika króliczków? Albo hodowcy? A może tylko miłośnika potrawki z królika? Grunt, że rodzina pragnęła zrobić mu przyjemność. A pamiętasz jeszcze znicze z pozytywką? Np. wygrywające "Wstań, powiedz nie jestem sam..."? Te przynajmniej stoją cicho i potulnie ;)
I dobrze, ze wytlumaczylas, bo mnie by w zyciu nie przyszlo do glowy, ze to znicze. No ale tu nie ma zwyczaju swiec i zniczow, wiec sie nie znam. Popatrzylam na zdjecie i na moje oko wyglada to jak przycementowane figurki zajaczkow. Nawet sobie pomyslalam "a co z tym zrobili po swietach, odcieli i przycementowali znow jakies inne ozdoby" Tak wiec ja bardzo jestem wdzieczna za tlumaczenie:))
W sąsiedztwie jest też grób na którym koledzy ze szkoły znarłego chłopca kładą różne przedmioty. Rozumiem to. Ale znicz w kształcie zajączka, któremu przez uszy wylatuje dym, wydaje mi się hm... Wydaje mi się i tyle 😉
Hmmmm.… mnie sie tez wydaje…. ale, co nie jest zabronione, jest dozwolone, o gustach sie nie dyskutuje, wolnosc Tomku w swoim domku i inne dyrdymaly. Ja bym nie postawila, chyba ze po pijaku ;)))))
Spokojnie, spokojnie. Moze to rzeczywiscie jakis milosnik królików byl. Ja tam zreszta generalnie nie mam nic przeciwko niekonwencjonylnym ozdobom na cmentarzach, przynajmniej mniej ponuro jest.
Alez!! Na cmentarzu nigdy nie jest ponuro, jest zielono i kolorowo,od drzew, krzewow i kwiatow! Na szarym tle grobowcow moglyby byc jedynymi ozdobami...
Poza tym o gustach się nie dyskutuje. Znicze przynajmniej można wywalić po użyciu i "odświeżyć" wystrój w zależności od potrzeb, gorzej z nagrobkami. A w projektowaniu nagrobków niektórych tez ponosi ułańska fantazja i to dopiero rozprasza cmentarną nudę ;))))
hmmm ale choinki z bombkami ci nie przeszkadzają ?! :-P mnie ten obrządek funeralny w ogóle PRZERAŻA i rozśmiesza jednocześnie...a po przeczytaniu pewnego artyk. zdębiałam, że w trumnie możesz sobie ulubione seriale oglądać albo muzy słuchać, to wiedziałaś ? uwierzyć nie mogę zwłaszcza, że to sie ma do wiary katolskiej jak pięść do nosa...
no Baśka ja zazwyczaj zmyślam i konfabuluje, taki zawód ale tym razem z ręką w nocniku ci mówię, że takie cuda na kiju możesz sobie uświadczyć w tej kulturze cmentarnej i w katolickim obrządku nawet... sero serio oraz jak to dużo mówi o naszym życiu.
nie otóż urn to nie dotyczyło, o dziwo. Widocznie ciało być musi i jako ten widz za życia jest się postrzeganym przez samych nas, siebie znaczy udziałowców, no odbicie ziemskiego konsumpcjonizmu kanapowego ...przedłużenie śmiertelnej egzystencji ??? nie wiem. jestem zniesmaczona ale i zaintrygowana takim sposobem patrzenia na odchodzenie...i nie straszę boże broń tylko Was oświecam :-P
A czemu dobrze? Co masz do krokodyli? O, prosz: https://i.pinimg.com/originals/0c/04/e7/0c04e7622c3ad7d8f2a94e6bdcd89021.jpg albo to: http://www.kambud.com.pl/wyroby-z-kamienia/inne-wyroby.html polecam przyjżeć się zdjęciu pierwszemu i czwartemu ;]
Dziekuje ci Kalino za tak pieknie rozpoczety dzien, usmialam sie setnie! :)) I przepraszam, ze sie smieje i ze zapisalam ci wszystkie komentarze, ale sie nie moglam powstrzymac :) Pomimo, ze temat cmentarza mnie nie rozsmiesza. Z przyjemnoscia spaceruje po cmentarzu, odpoczywam w tym zielonym spokoju, troche wspominam… Ale jakbym te kroliczki na zywo zobaczyla, to tez bym sie rozesmiala, mimo powagi miejsca. Nie miejcie mi za zle, ok?
może te znicze postawiły dzieci ale nie zmienia to faktu, że jakiś dorosły to wymyślił a inny wyprodukował. Generalnie dziwne ... wiele cudaków zniczy widywałam ale takie pierwszy raz :D
Faktycznie, były kiedyś podobne opakowania z cukierkami... A może nawet z okrągłymi gumami do żucia... Musieli wyprodukować sporą nadwyżkę, skoro teraz już nawet je zezniczowali ;-)
Może to był grób jakiegoś miłośnika króliczków? Albo hodowcy? A może tylko miłośnika potrawki z królika? Grunt, że rodzina pragnęła zrobić mu przyjemność.
OdpowiedzUsuńA pamiętasz jeszcze znicze z pozytywką? Np. wygrywające "Wstań, powiedz nie jestem sam..."?
Te przynajmniej stoją cicho i potulnie ;)
Może powinnam wyjaśnić, że to są znicze... 😉
UsuńPrzeca widać gołym okiem.
UsuńUfff... Oczywista oczywistość, a ja tłumaczę 😉
UsuńI dobrze, ze wytlumaczylas, bo mnie by w zyciu nie przyszlo do glowy, ze to znicze. No ale tu nie ma zwyczaju swiec i zniczow, wiec sie nie znam.
UsuńPopatrzylam na zdjecie i na moje oko wyglada to jak przycementowane figurki zajaczkow. Nawet sobie pomyslalam "a co z tym zrobili po swietach, odcieli i przycementowali znow jakies inne ozdoby"
Tak wiec ja bardzo jestem wdzieczna za tlumaczenie:))
Nie ma u Was zwyczaju zniczowego? To co się kładzie na grobach? Nic? Uwielbiam!
UsuńJa mam grob na ktorym klade landrynki
OdpowiedzUsuńW sąsiedztwie jest też grób na którym koledzy ze szkoły znarłego chłopca kładą różne przedmioty. Rozumiem to. Ale znicz w kształcie zajączka, któremu przez uszy wylatuje dym, wydaje mi się hm... Wydaje mi się i tyle 😉
UsuńHmmmm.… mnie sie tez wydaje…. ale, co nie jest zabronione, jest dozwolone, o gustach sie nie dyskutuje, wolnosc Tomku w swoim domku i inne dyrdymaly.
UsuńJa bym nie postawila, chyba ze po pijaku ;)))))
Czy to znaczy, że króliki na cmentarzu nadal mieszkają, tyle że zmieniły postać? https://www.youtube.com/watch?v=nQbBgIc1mSw
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńNormalne cmentarne króliczki. Lepsze króliczki niż chrome gnomy! Jestem za!
OdpowiedzUsuńJarmark w najczystszej postaci, ot co! :)
UsuńCały czas mam wątpliwości czy to są króliczki, czy zajączki...
UsuńZ myszka Miki byloby latwiej:))
UsuńMyszka mogłaby puszczać dym w postaci kółek, bo ma okrągłe uszy... Jakie to praktyczne! ;-)
UsuńSpokojnie, spokojnie. Moze to rzeczywiscie jakis milosnik królików byl. Ja tam zreszta generalnie nie mam nic przeciwko niekonwencjonylnym ozdobom na cmentarzach, przynajmniej mniej ponuro jest.
OdpowiedzUsuńAlez!! Na cmentarzu nigdy nie jest ponuro, jest zielono i kolorowo,od drzew, krzewow i kwiatow! Na szarym tle grobowcow moglyby byc jedynymi ozdobami...
UsuńPoza tym o gustach się nie dyskutuje. Znicze przynajmniej można wywalić po użyciu i "odświeżyć" wystrój w zależności od potrzeb, gorzej z nagrobkami. A w projektowaniu nagrobków niektórych tez ponosi ułańska fantazja i to dopiero rozprasza cmentarną nudę ;))))
UsuńKwiaty to w moim rodzinnym miescie na cmentarzach tylko plastikowe i wyplowiale, wiec tak srednio :)
UsuńA ponure sa te czerwone znicze (jak dla mnie)
Lubię takie stare znicze, płaskie, w których pali się prawdziwy knot prawdziwym płomieniem i dymi przy tym jak lokomotywa.
Usuńa co mieli w ofierze złożyć? krowę? króliczki taniej wychodzą...
OdpowiedzUsuńjesssuuuu…. wyobrazilam sobie te krowe z betonu!!! :)))
UsuńA dym by jej leciał rogami, czy...? Nie, nie. Rogami. 😉
Usuń… czy... :) ciekawiej by to wygladalo! :))))
UsuńNosem! Jak wściekłym buhajom na rysunkach! Oh yes!
Usuńdym obowiązkowo nozdrzami - szczególnie buhajom lubi jak na Bolku i Lolku
UsuńUfff. Jakoś wybrnęliśmy z pozostałych otworów... ;-)
Usuńhmmm ale choinki z bombkami ci nie przeszkadzają ?! :-P
OdpowiedzUsuńmnie ten obrządek funeralny w ogóle PRZERAŻA i rozśmiesza jednocześnie...a po przeczytaniu pewnego artyk. zdębiałam, że w trumnie możesz sobie ulubione seriale oglądać albo muzy słuchać, to wiedziałaś ? uwierzyć nie mogę zwłaszcza, że to sie ma do wiary katolskiej jak pięść do nosa...
Nie wierze, zmyslasz teatralno!!!!
Usuńno Baśka ja zazwyczaj zmyślam i konfabuluje, taki zawód ale tym razem z ręką w nocniku ci mówię, że takie cuda na kiju możesz sobie uświadczyć w tej kulturze cmentarnej i w katolickim obrządku nawet... sero serio oraz jak to dużo mówi o naszym życiu.
UsuńCzy to dotyczy tylko trumien, czy w urnie też można mieć serial? I już sobie wyobrażam te odgłosy dochodzące z głębi świeżego grobu...
UsuńNieeeeeeeeee!!! Juz za bardzo straszycie!!!
Usuńnie otóż urn to nie dotyczyło, o dziwo. Widocznie ciało być musi i jako ten widz za życia jest się postrzeganym przez samych nas, siebie znaczy udziałowców, no odbicie ziemskiego konsumpcjonizmu kanapowego ...przedłużenie śmiertelnej egzystencji ??? nie wiem. jestem zniesmaczona ale i zaintrygowana takim sposobem patrzenia na odchodzenie...i nie straszę boże broń tylko Was oświecam :-P
UsuńCzyli życie po śmierci zapewnia nam tylko pochówek trumienny... Hm…
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPierwsze skojarzenie: ktoś tam pochował zająca
OdpowiedzUsuńCoraz lepiej :))) Prosze o dalsze wypowiedzi :) Dziekuje za wesoly poranek! :)
UsuńDobrze, że nie mamy świąt, których symbolem byłby krokodyl...
UsuńA czemu dobrze? Co masz do krokodyli?
UsuńO, prosz: https://i.pinimg.com/originals/0c/04/e7/0c04e7622c3ad7d8f2a94e6bdcd89021.jpg
albo to: http://www.kambud.com.pl/wyroby-z-kamienia/inne-wyroby.html polecam przyjżeć się zdjęciu pierwszemu i czwartemu ;]
Hahaha! Zdjęcie nr 9! Mysz czy coś! Chyba kupię ;-)
UsuńDziekuje ci Kalino za tak pieknie rozpoczety dzien, usmialam sie setnie! :))
OdpowiedzUsuńI przepraszam, ze sie smieje i ze zapisalam ci wszystkie komentarze, ale sie nie moglam powstrzymac :)
Pomimo, ze temat cmentarza mnie nie rozsmiesza.
Z przyjemnoscia spaceruje po cmentarzu, odpoczywam w tym zielonym spokoju, troche wspominam…
Ale jakbym te kroliczki na zywo zobaczyla, to tez bym sie rozesmiala, mimo powagi miejsca.
Nie miejcie mi za zle, ok?
Ależ tu nikt nikomu nie ma nic za złe. 😊
UsuńDziekuje za zrozumienie :) Bede teraz przygladac sie uwazniej, moze i krokodyla dojrze???? :))
Usuńmoże te znicze postawiły dzieci ale nie zmienia to faktu, że jakiś dorosły to wymyślił a inny wyprodukował. Generalnie dziwne ... wiele cudaków zniczy widywałam ale takie pierwszy raz :D
OdpowiedzUsuńMoże sprowadzili je z Chin. Były wyprodukowane z okazji roku zająca, czy coś ;-)
UsuńBywają też pisanki, ale takich zajęcy u nas nie widziałam...kiedyś w takich cukierki sprzedawali, może formy gdzieś przechowali?
OdpowiedzUsuńFaktycznie, były kiedyś podobne opakowania z cukierkami... A może nawet z okrągłymi gumami do żucia...
UsuńMusieli wyprodukować sporą nadwyżkę, skoro teraz już nawet je zezniczowali ;-)