- Martwię się, bo chyba wybrałam zły blat do kuchni.
![]() |
| tlc |
- Mam okropną niechęć życiową. Najchętniej nie wstawałabym z łóżka. Drętwieje mi cała dusza. A intelekt domaga się natychmiastowego wyjęcia wszystkich wtyczek.
- No tak. A o co chodzi z tym blatem?
- Wszyscy mnie pytają, co jestem taka niezewnętrzna, więc wymyśliłam blat, żeby mi dali spokój.
- Kiepski tekst.
- Przez dwa tygodnie dawałam na nim radę. Ale widzę, że muszę coś lepszego. Najważniejsze, żeby nie dopytywali.
- Mów, że masz pewną wstydliwą chorobę. Raczej nikt nie dopyta, a na pewno będą cię unikać przez dobrych kilka tygodni.

Wlasnie mi mój brat napisal, ze ma dzis wolne i jedyna rzecza na jaka ma ochote, to nie wychodzic z lózka :)
OdpowiedzUsuńRozumiem go, jakby był moim bratem ;-)
UsuńZwalmy to na karb przesilenia wiosennego...
OdpowiedzUsuńMoże bezpieczniej byłoby zwalić to na karb przesilenia. Po co się rozdrabniać. Potem się wiosna skończy i nazwa będzie nieakuratna... ;-)
UsuńJest jeszcze jedna cudowna odpowiedź - BO TAK. Z tym się nie da dyskutować.
OdpowiedzUsuńJak z tego dowcipu:
UsuńPytanie: Dlaczego podczas miesiączki kobieta gotuje rosół w trzech garnkach?
Odpowiedź: BO TAK!
Tak właśnie!
UsuńNie wiem jak to z ta wstydliwoscia, ale wiem, zes plodna:) Jeszcze przed kilkoma minutami produkowalam sie pod poprzednia notka w odpowiedzi do Diabla, a tu masz juz nowa notka:)
OdpowiedzUsuńChyba wszyscy miewamy takie dni kiedy chcemy zeby reszta swiata zostawila nas w spokoju, tylko nie rozumiem dlaczego reszta swiata nie chce sie przystosowac:))
Czy można uznać, że to reszta świata ma jakiś problem? ;-)
UsuńAlez oczywiscie, przeciez bra buk to nie my mamy problem:))
Usuń:-)
UsuńZe też człowiek musi się tłumaczyć z niechęci do życia. Kisses
OdpowiedzUsuńZe wszystkiego się trzeba tłumaczyć.
UsuńProsisz kogoś o pomoc, a on pyta: A dlaczego sama tego nie zrobisz?
:-(
Uświadomiłaś mi, dlaczego ja prawie o nic nie proszę ludzi... bo właśnie, zawsze kiedy proszę, oni mnie zawodzą. Mogłabym napisać listę, ale nie chcę niektórych zawstydzać. Chociaż możliwe, że taki prowokacyjny tekst kiedyś powstanie.
UsuńPrzykre... Ale mam tak samo... Chociaż to podobno defekt jest. Bo kto nie prosi, ten nie dostaje...
UsuńAkurat częściej jest tak, że ludzie mnie rozczarowują, więc wolę unikać rozczarowań, wolę defekt niż puste obiecajki. :P a co ciekawe, najczęściej zaskują mnie Ci, po których w ogóle się tego nie spodziewam, pozytywnie zaskakują.
UsuńTakich się pamięta...
Usuń:*
OdpowiedzUsuńTo się chyba nazywa stupor boczny.;-)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńA może wartałoby się wyspać, tak znienacka, w pierwszej wolnej chwili...?
OdpowiedzUsuńO, to to to! Wyspać! Najepiej przez dobę!
UsuńŚwetne! Gratuluję wykonania :-) To idealnie trafia w mój gust.
OdpowiedzUsuńŻycie męczy, dlatego trzeba odpoczywać. A takim zapier*alaczom, co nie rozumieją normalnych, zdrowych na umyśle ludzi, to trzeba oczy mydlić takim bla,bla,blatem.
OdpowiedzUsuńbla, bla, blat - świetne skojarzenie... Może to Freud mi podpowiedział, o czym mówić ;-)
UsuńA chłopaki na zdjęciu takie higieniczne są, genitalia mają takie umyte, że aż rozmyte!
OdpowiedzUsuńBo, to się teraz nazywa "okolice bikini" ;-)
UsuńNo masz, a ja ci tu z ubieglowiwczną nomenklaturą wyskakuję.
UsuńA swoją drogą z określeniem "okolice Bikini" mam także geograficzne skojarzenia. Może w tym przypadku jeszcze bardziej pasowałoby "okolice Hondurasu"?
Muszę dokładnie przejrzeć mapę świat, żeby się wypowiedzieć ;-)
Usuńchęć nie wychodzenia z łóżka nie koniecznie jest objawem depresji gdyż nowożeńcy na nią raczej nie cierpią :D
OdpowiedzUsuńDobre! Co prawda nowożeńcówną byłam... o mój Boże, jak dawno temu, ale bardzo mnie cieszy, że coś mnie z nimi łączy...
Usuńwidzisz to może ta Twoja chęć oznacza, że należy powtórzyć miesiąc miodowy bo już dawno minął i czas odświeżyć pamięć ?? :D
Usuńo jesooo Kalina mam jeszcze gorzej...nie wiem, co się dzieje...tej wiosny jakoś tak ciężko i za dużo ...
OdpowiedzUsuńNo właśnie. Nie wiem co się dzieje. I za ciężko i za dużo.
Usuń