![]() |
| jeja |
- Nie ma wszywki. Przecież sama ją ucięłaś.
- A... Faktycznie. To można.
- A skąd wiesz?
- Lata doświadczeń, mądrość przekazywana z pokolenia na pokolenie, wrodzona inteligencja i znajomość sprawy, a ponadto tajna informacja, że gdyby nie można było w pralce, to już dawno byś tej kurtki nie miał, gdyż prałam ją wcześniej kilka razy.
- To po co pytałaś o wszywkę?
- Dla lepszego wrażenia.

Hehehe, obrazek przedni :) ale białe z niebieskim, to już nie :P
OdpowiedzUsuńCo jakiś czas w białym praniu musi się znaleźć czerwona skarpetka, żeby wszystko stało się przyjemnie różowe ;-)
Usuńno właśnie. Skandal! :P
UsuńGdy przypadkowo w pralce z białą bielizną znalazł się czerwony t-shirt, mój mąż stracił cierpliwość. Uznał, że nie będzie chodził w różowych majtkach i różowych podkoszulkach... A wszystko było ufarbowane wprost idealnie. Równiuteńko. Gdybym chciała celowo osiągnąć taki efekt, nigdy by mi się nie udało ;-)
Usuńdobra farbka :P no i sprzęt :)
UsuńCale szczescie, ze Wspanialy nie czyta po polsku. Ja mu od 15 lat wmawiam, ze w dzisiejszych czasach tkaniny nie farbuja a on sie upiera. Poddalam sie bo to przeciez on robi pranie to ma prawo sie upierac.
UsuńW związku z tym, gdy coś Wam zafarbuje w pralce, to jest to wina Twojego męża, a nie tkanin? Dobre, dobre!
UsuńE... instrukcje są dla mięczaków :D
OdpowiedzUsuńO, to, to! tak właśnie! :-)
Usuńnoo Kalina brawo !!!! zakładam, ze nigdy nie zaliczyłaś wtopy he he
OdpowiedzUsuńnie odcinam od pewnego czasu żadnych papierów zwłaszcza, gdy pranie jest nietuzinkowe, znaczy sa ograniczenia...bo wiesz
"tylko ci, którzy nic nie robią, nie popełniają błędów"
UsuńTo hasło powtarzam sobie zawsze, gdy sknocę pranie ;-)
niestety też jestem z tych co wycinają metki. Bo gryzą. Wycinam ze swetrów staników i majtek. Do tego stopnia powycinałam, że chciałam kupić nowy stanik i nie wiedziałam rozmiaru bo wycinam a nie pamiętam. Z kurtek mi się nie zdarza ale ... kto wie
OdpowiedzUsuńWycinam ze wszystkiego. Ze względów estetycznych. Nie lubię, jak mi kawał białego papieru z majtów wystaje. Zawsze wieszam pranie z nożyczkami w ręku i skrupulatnie wszystko wycinam. Tylko nie rozumiem, jak to się dzieje, że ciągle są jakieś metki do odcięcia. Zaczynam podejrzewać, że one odrastają... ;-)
UsuńŚwięta zasada: jak czegoś nie można prać w pralce to znaczy, że trzeba wyprać w pralce na trybie "pranie ręczne".
OdpowiedzUsuń